George i Dream spoczywali w zaświatach, ciesząc się upragnionym spokojem, gdy nagle poczuli, że coś ich szarpnęło z powrotem do świata żywych. Obaj otworzyli oczy, czując, jak gniew rośnie w nich z każdą sekundą.
- No co jest?! - krzyknął George, widząc, że znowu wrócił do życia.
Obok niego Dream podniósł się, ziewając. - Kto nas znowu chce ożywić? - zapytał, ale zaraz zauważył byłą żonę George'a, stojącą przed nimi z miną jak u kogoś, kto właśnie popełnił największą głupotę w życiu.
- Chłopaki, mam dla was mały problem do rozwiązania - zaczęła z uśmiechem.
- Serio? My już umarliśmy, zostaw nas w spokoju! - George spojrzał na nią, jakby zaraz miał ją udusić.
Była żona George'a przewróciła oczami. - Świat skończy się za 67 godzin. Jesteście jedynymi, którzy mogą to powstrzymać. Hiszpańska mafia połączyła siły z Mafią z Ugandy.
Dream spojrzał na George'a. - Powiedz mi, że ona żartuje.
George westchnął ciężko. - Okej, uratujmy ten cholerny świat, ale jak to się skończy, to znowu zdychamy. I tym razem na dobre.
Dream przybił George'owi piątkę. - Deal.
YOU ARE READING
DNF - MAFIOZA TOM#3
FanfictionDalsze perypetie Dreama i George'a ale Dream jest w mafii. to jest chyba na innym poziomie niż poprzednie
