Pov Ignacy
Przyjechałem na obóz chcąc odpocząć jednak jak zwykle pojawił się Leon. Myślałem ze w końcu będę z Frankiem sam na sam. Nie mogłem podejść do trenera i ponarzekać bo nikt o tym związku nie wie. Franek zabronił mi o tym mówić. Patrząc na Leona mówię
-Idź z dala od nas. Tam masz osobne łóżko.
Gdyby nie ten pajac to bym połączył łóżka z Frankiem. Ehhhhh odczuwam smutek. Po rozpakowaniu udałem się na pierwszy trening. Chciałem być jak najbliżej Franka ale jest on zbyt ambitny i szybko biega. Ah te mięśnie. No dobra bo Michał patrzy z Maćkiem. A po treningu prysznic. Myślałem że Leon zostanie dłużej. Myliłem się jednak. Prysznic z Frankiem odpada. Na kolacji siadłem koło niego. Obawiam się ze jego siostra Gabrysia się czegoś domyśla. Mówi się trudno. Po kolacji poszliśmy do pokoju. Leon kręcił się po korytarzach a my. W sumie nic za bardzo nie robiliśmy. Stwierdziłem że muszę odpocząć. Ciekawe co myśli teraz Franek. Zmęczony zasnąłem.
YOU ARE READING
Sexy mafia Boss /threesome/ kidnaping/camp
General FictionPrzeczytaj nie pożałujesz
