-part uno-+
h
-Dobra, zacznijmy od tego, że typ włazi do szkolnej łazienki i wyciąga na mnie broń.
Później - szczela mnie w serce.
-P
otem..... hmmm.... ucieka, ale zostają po nim ślady krwi. Później biegnie i w całej szkole chowa kartki, o tym co zrobił ze mną, gdzie mnie zabił, jak to zrobił, także.
-Albo nie strzela mnie albo po prostu przechodzi i dźga mnie tym nożem?- Raski, ja nie wiem czy to w ogóle ma sens. -
-Czekaj... to może ja ze sobą będę miała nóż i będę się bronić, ale ostatecznie on na mnie wystrzeli z pistoletu i mnie zabije?
-To znaczy, najpierw może się przypalić z nożem i zacząć mnie dźgać, potem ja się bronię i on wystrzela na mnie z pistoletu i po prostu zabija mnie i po nim zostają ślady krwi.
Potem chowa te wszystkie wiadomości po szkole, a któraś z was ją znajdzie. Taką wiadomość w której będzie pisał co się ze mną stało, gdzie mnie zabił, i kiedy. Czyli kurde,,, eee to się w ogóle nie jest spójne...
YOU ARE READING
mirka high
Short Storyno hej nowe opowiadanie wlasnie dropnelo :) zapraszam do czytania :)) (przczytaj a zalowac nie bedziesz!!!)
