Godzina osiemnasta szczupły blondyn siedzi przed lustrem i poprawia swój strój na imprezę tematyczną, w tym roku postawił na Harley Quinn, ponieważ jego przyjaciel ubrał się za cruella de mon za ,którą on chciał się przebrać ale odstąpił przyjacielowi po długich namowach, może to i dobrze. Bardzo dobrze czuł się w czarnych kabaretkach i krótkich błyszczących spodenkach, które podkreślały jego pośladki chciał się dzisiaj dobrze bawić oraz chciał kogoś poznać.
Zrobił kilka zdjęć w różnych pozach, aż zadzwonił dzwonek który oznaczał iż przyszedł jego przyjaciel.
Podbiegł do drzwi i zobaczył swojego przyjaciela który bardzo dobrze odwzorował czarny charakter.
- Wow Taehyung ładnie ci to wyszło a te kabaretki, jak Jeon cię zobaczy to może wreszcie nabierze kolorów - no właśnie pozostała jeszcze jedna sprawa dlaczego Tae ubrał się w taki sposób, a mianowicie chciał się przypodobać chłopakowi o trupiobladej skurze.
Gdyby tylko wiedział, że ten trupioblady chłopak odmieni jego życie w jedną noc.
🎃
Blask kolorowych świateł podrażnił oczy dwóch mężczyzn wchodzących do klubu jednak szybko się przyzwyczaili podążając do grupki swoich znajomych.
- Taehyung jak ty wyglądasz wow - odezwał się na starcie Jin, jego przyjaciel, który teraz przebrany był za Alicję z krainy czarów a jego chłopak przebrany za kapelusznika pokiwał głową.
- Dzięki wy też fajnie wyglądacie, chociaż w mojej opinii to Jimin najbardziej zaszalał haha - być może głośnia muzyka zagłuszyła to co mówił ale raczej przyjaciele usłyszeli.
- Właśnie Jungkook się o ciebie pytał - powiedział Yoongi po przywitaniu się z Jiminem a Taehyungowi oczy wyszły z orbit gdy to usłyszał - O właśnie tutaj idzie więc przyjmij swój codzienny wyraz twarzy - zaśmiał się z niego Yoon. Taehyung szybko się odwrócił a przed sobą miał swój obiekt westchnień teraz przebrany za wampira co bardzo realistycznie mu wyszło szczególnie kły, które było widać przy uśmiechu, który brunet mu posłał.
-Czesc Tae super wyglądasz - powiedział mu do ucha by mógł wszystko usłyszeć.
- Yy... ty też fajnie wyglądasz bardzo realistycznie - odwiesił się i zdołał coś powiedzieć, zdążył zaważyć że jego przyjaciele się gdzieś ulotnili dlatego teraz był sam z brunetem.
Po wypiciu trzech drinków Tae miał więcej odwagi ale nie był całkowicie pijany dlatego pozwalał by dłoń Jungkooka gładziła jego kolano i wystukiwała w rytm granej piosenki. Wdał się w przyjemna dyskusje z brunetem a muzyka dudniała im w uszach, aż do tego stopnia że blondynowi zrobiło się słabo.
- Co jest źle się czujesz? - zapytał brunet jakby czując że coś jest nie tak
- Trochę mi słabo czy możemy wyjść na dwór? - zapytał cicho a Jeon od razu wstał i wziął go pod rękę i wyprowadził na dwór.
Stali tak przez może 10 minut w końcu ich oczy się spotkały i jakby jakaś siła przyciągnęła ich usta do siebie dzięki czemu teraz trwali w namiętnym pocałunku, dłonie bruneta powędrowały na talię a Taehyung swoje ręce pokierował na jego kark ich pocałunek przemienił się w bardziej agresywny aż zabrakło im tchu i musieli się od siebie odsunąć. Patrzyli na siebie do momentu aż Jeon zapytał się czy jadą do niego a Taehyung bez wątpliwości się zgodził można pomyśleć, że był łatwy ale kto by nie poszedł z takim przystojnym mężczyzną w dodatku, który ci się podoba do łóżka.
🎃
Ich usta rozpoczęły walkę o dominację a ręce badały swoje ciała, ubrania powoli lądowały na podłodze a ciche westchnienia odbijały się od ścian korytarza. Jungkook złapał blondyna pod udami i powędrował do swojej sypialni kładąc go na dużym łóżku.
- Już od dawna chciałem to zrobić - wymruczał całując karmelowa skórę którą miał ochotę pogryźć.
- Więc ohh więc dlaczego tak długo musiałem czekać - wystękał Taehyung wijąc się pod dotykiem Jeona
- Bałem się że gdy poznasz prawdę uciekniesz ode mnie - zaprzestał całować jego skórę i popatrzył mu w oczy.
- Jaka prawdę? - zapytał splatając swoje ręce na karku bruneta
- Tae ja nie jestem człowiekiem... Ja jestem wampirem - powiedział i popatrzył na niego z nadzieją a Tae uśmiechnął się prowokująco.
- Więc wampirku ugryź mnie - wyszeptał mu do ucha przegryzając jego kawałek. Zastanawiacie się czemu Taehyung mu uwierzył i czemu nie uciekł z krzykiem może to dlatego, że chłopak Jimina również był wampirem a skrzat nie potrafi trzymać języka za zębami, a może dlatego, że Taehyung dążył Jungkooka silnymi uczuciami wierzcie sobie którą wersję popieracie.
Jungkook uśmiechnął się chytrze i ułożył blondyna wygodnie na pościeli, odchylił mu głowę i wgryzł się w skórę nad obojczykiem. Poczuł ten słodki posmak krwi na, którą miał od dłuższego czasu ochotę jak i na właściciela tej słodyczy. Taehyung zasyczał z bólu i przyjemności po czym otworzył szeroko oczy czyżby miał popędy masochistyczne. Popatrzył na bruneta, który jakimś cudem pozbył się czarnej koszuli tak szybko, że Taehyung nie zarejestrował tego momentu i teraz patrzył na jego wyrzeźbiony tors oraz zobaczył, że tęczówki mężczyzny przybrały czerwony kolor a w kącikach ust miał krew, bardzo podniecił go ten widok. Jeon zdjął mu top i zaczął gryźć mu tors a on jęczał już nie bolały go rany one go parzyły podobał mu się ten rodzaj bólu następnie pozbył się jego spodenek kabaretki zostawił i tylko odwijał kawałek który chciał ugryźć. Taehyung szczególnie był wyczulony na punkcie ud dlatego gdy Jeon gryzł go i całował na przemian z robieniem malinek tracił kontakt z rzeczywistością. Brunet oderwał się od niego i pozbył się swoich spodni.
- Masz lubrykant? - zapytał z oczekiwaniem a blondyn tylko wskazał ręką na szafkę nocną jeszcze do niego nie dotarło to, iż zaraz się prześpi z chłopakiem który mu się podoba.
Wampir powrócił do niego i rozlał sobie trochę płynu na palce by po chwili rozciągać blondyna jednym palcem zaraz do niego dołożył drugi i trzeci a Taehyung jęczał i wił się od przyjemności
- Kookie już, błagam wejdź we mnie - wyjęczał blondyn a Jeon jak nigdy spełnił jego prośbę od razu rozlewając trochę żelu na swojego stojącego członka.
Rozchylił delikatnie uda chłopaka i wszedł w niego do połowy dając chłopakowi się przyzwyczaić w między czasie obdarowywał jego twarz drobnymi pocałunkami.
- Kurwa ale ty jesteś nieziemsko ciasny - stękną Jungkook wbijając palce w biodra blondyna.
Gdy Kim pokiwał głową na znak, że jest gotowy Jungkook wszedł w niego do końca i zaczął się poruszać w nim. Taehyung krzyknął na przemian z jęczenieniem imienia wampira z przyjemności, a paznokciami rysował szlaczki po plecach Jeona. Jęki Kima były dla Jungkooka najpiękniejszą piosenką, którą chciał słuchać do końca życia. Poruszał się w nim do momentu aż znalazł prostatę Tae, któremu łzy stanęły w oczach. Im obu było bardzo przyjemnie starali się całować jednak przez szybkie ruchy nie zawsze im to wychodziło ale i tak było idealnie.
Gdy Jungkook poczuł, że blondyn jak o sam on są blisko przyspieszył swoje ruchy i w momencie kulminacyjnym wbił się kłami w szyję Taehyunga, który wygiął plecy w łuk i krzyknął po raz kolejny imię kochanka. Po kilku minutach gdy doszli do siebie Jungkook wyszedł z blondyna i położył się obok niego.
- Jezu to było coś - wydyszał wampir i spojrzał na swojego kochanka który szybko oddychał patrząc tępo w sufit. W całym pokoju unosił się zapach krwi która była na całej pościeli oraz na ciałach mężczyzn. Taehyung nic nie odpowiedział tylko przytulił się to partnera. - Żeby było jasne od teraz jesteś mój - powiedział stanowczo i władczo Jeon a blondyn w akcie zgody pocałował jego spierzchnięte usta.
Do późnej godziny obdarowali się pocałunkami oraz wypowiadali sobie miłosne wyznania. Kto by pomyślał że jedna halloweenowa noc potrafi zmienić wszystko.
A/n. No więc powróciłam haha jendka nie wiem czy na długo ponieważ ilość materiału w szkole mnie dobija, mam nadzieję, że spodoba wam się ten one shot i usczesliwilam was tą niespodzianką, również chciałam wam podziękować za tyle wyświetleń pod daddy smile Happy Halloween kochani 🎃🎃
YOU ARE READING
Halloween night 🎃 /Taekook
FanfictionCzy życie Taehyunga może zmienić się w jedną Halloweenową noc? One shot•Top.Jk•Bottom.Kth•vampire au•drugs•18+
