Miłego czytania!
Eren:
Siema
Mikasa:
Ereś!!!
Levi:
🙄🙄
Mikasa:
Co znowu lEvI?
Levi:
Dla ciebie Panie Levi, Mikasa.
Armin:
Możecie się nie kłócić?
Eren:
Daj się wyżyć maluszkowi, jest zazdrosny o swojego pana~😏😉
Armin:
Wolałem nie wchodzić w szczegóły...
Mikasa:
Eren... O czym ty mówisz?
Levi:
Mikasa serio? Jeszcze się nie domyśliłaś? A miałem cię za mądrą.
Mikasa:
Leviii, nie denerwuj się, hahah
Levi:
Mówiłem ci coś, nawet tego nie rozumiesz?
Mikasa:
Oj braciszkuuu, nie zapomniaj, że mieszkaliśmy pod tym samym dachem przez większość życia, we wspólnym pokoju. Byliśmy tacy zżyci, ahhh dobre czasy, a teraz? Co mamy ze sobą wspólnego..?
Levi:
Oj 'Siostrzyczko' pamiętaj, że jedyne co mamy wspólne to nazwisko, nic więcej.
* Mikasa Ackerman is offline *
Jean:
Uuuu, no to grubooo
Armin:
Auć...
Eren:
No trochę jej dopiekł...
Levi:
Tch.
Sama się prosiła.
Hey, hey,hey heyyyyy! Um, tak to nowa książka, a raczej moja pierwsza, idk, wydaje mi się, że nawet okej wyszło.
Aaaa i co do całej genealogii to Mikasa i Levi są rodzeństwem. Tak, tak, wiem, że w anime nie byli spokrewnieni, ale nazwiska mi pasowały XD
YOU ARE READING
Talksy attack on titans ( Ereri )
FanfictionTalksy no co tu więcej mówić? A... No tak... WCHODZISZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ!! NIE PŁACĘ ZA PSYCHIATRE I TAKIE INNE Wstydzę się tego xd
