Wstęp

41 1 0
                                        

Dzień jak co dzień, noc jak co noc siedziałam w domu nie miałam kompletnie planu na siebie. Nagle usłyszałam głośne pukanie do drzwi więc ubrałam szybko bluze i zeszłam na dół- otworzyłam drzwi robiąc ogromny błąd. Zza drzwiami stał mój były chłopak wraz ze swoimi kumplami. Złapał mnie mocno za rękę i przyciągnął.

-No to się zabawimy malutka- zaśmiał się i zaciągnął mnie do auta, gdzie jego kumpel wbił mi igłę z środkiem usypiającym.

Obudziłam się dopiero w klubie...tak w klubie nocnym ubrana w strój dziwki. Podszedł do mnie Nate.

-Zaraz twoja kolej, pomaluj się ładnie- podał mi kosmetyki.

-Ale ja nie chce!- krzyknęłam.

-Nie obchodzi mnie to, bierz to i nie wkurwiaj mnie- uderzył mnie w twarz odchodząc.

Wzięłam, bo przecież musiałam, pomalowałam się i nasunęłam na nogi szpilki które leżały koło łóżka. Podeszłam do drzwi i nasłuchiwałam o czym rozmawiają. Nagle poczułam dotyk na ramieniu- byl to Leon.

-Nie ładnie nas tak podsłuchiwać, czeka cię później kara- powiedział spokojnym głosem.

Nic nie odpowiedziałam, a on zaprowadził mnie przed rure.

-Wiesz co robić- szepnął po czym zszedł

Zaczęłam tańczyć, to był mój najgorszy okres w życiu ale musiałam z nimi współpracować.

Bad BloodMga kuwentong kahuhumalingan mo. Tumuklas ngayon