Do snu łzami otulona.

Do snu łzami otulona.

7.1K Reads 575 Votes 9 Part Story
MadziaMagda By MadziaMagda Updated Dec 16, 2015

Weszłam z mamą w jakieś dziwne miejsce. Było szaro. Nie podobało mi się tu. 

-Kochanie. Zostaniesz tutaj na chwilkę. Mamusia musi gdzieś iść. - gdy to mówiła łzy spływały jej z oczu jak woda z wodospadu.

-Mamusiu. A za ile po mnie przyjdziesz? 

-Niedługo kochanie. Niedługo. - Powiedziała szeptem tuląc mnie do siebie mocno. 

-Mamusiu. A dlaczego Ty płaczesz? - zapytałam niczego nie świadoma.

Kobieta tylko spojrzała na mnie tęsknie. Od tamtej pory już nigdy jej nie widziałam. Codziennie czekałam aż po mnie przyjdzie, tak jak mi obiecała. Ale to się nigdy nie stało. Codziennie do snu zamiast mamy tuliły mnie łzy. Łzy smutku. Łzy, które tuliły mnie małą i bezbronną czekającą na mamę. Do dziś nie wiem czemu mnie zostawiła. 
Wtedy nie wiedziałam, że widzę ją po raz ostatni. 

*** 
Hej. To moje nowe opowiadanie. :) Co o tym myślicie? Czytajcie i komentujcie. Jeśli będzie dużo gwiazdek, to dodam rozdział. :) 

Zaraz się popłacze smutna ta histroria ale super jest ... pusz dalej jest wspaniała!
Ja nazywam się Oliwia, moja siostra Natalia a moja przyjaciółka Marta *-* Świetnie dobrane imiona 👌👌👌