INVISIBLE

By Nie_podolam

2.5K 85 19

Opowiadanie o postrzeganiu świata oczami chorych nastolatków . Opowieści o ich ciężkim życiu , ignorowaniu i... More

Xx Bohaterowie xX
Xx Prolog xX
Xx Rozdział 1 xX
Xx Rozdział 2 xX
Xx Rozdział 3 xX
Xx Rozdział 4 xX
Xx Rozdział 5 xX
Xx Rozdział 6 xX
Xx Rozdział 7 xX
Xx Rozdział 8 xX
Xx Rozdział 9 xX
Xx Rozdział 11 xX
Xx Rozdział 12 xX
Xx Rozdział 13 xX
Xx Rozdział 14 xX
Xx Rozdział 15 xX
Xx Rozdział 16 xX
Xx Rozdział 17 xX
Xx Rozdział 18 xX
Xx Rozdział 19 xX
Xx Rozdział 20 xX
Xx Rozdział 21 xX
Xx Rozdział 22 xX
Xx Rozdział 23 xX
Xx Rozdział 24 xX

Xx Rozdział 10 xX

33 2 0
By Nie_podolam

Z PERSPEKTYWY ISSACA :

Czwartek . Dzień imprezy . Nie mam pojęcia ale cieszę się na nią jak nigdy dotąd . Myślę że będzie jedną z najlepszych imprez na jakich byłem , ale nie jestem zbyt częstym gościem na imprezach więc co ja tam wiem . Została godzina do imprezy . Szykowałem się właśnie na imprezę kiedy zadzwonił mój telefon :

- Hej kochanie ty moje .. Gdzie jesteś ?

- W domu ...

- Słucham ?

- Spokojnie , ubieram się i już wychodzę .

- Już się bałem, że próbujesz się wymigać .

- No toż co ty .. Ja ? Nigdy . Muszę należycie zakończyć wakacje i pożegnać się z Alexem .

- Dziwnie mi będzie mieszkać bez niego , samemu ...

- A rodzice się na to zgodzili ? Czy mam się spodziewać przylotu jednego z nich by Cię niańczyć .

- Bardzo śmieszne , nie . Rozmawiałem z nimi i Alex mi też bardzo pomógł . Całe mieszkanie jest do mojej dyspozycji .

- Chyba będę częstszym gościem u ciebie .

- A tak się da ? Jesteś u nas non stop .

- Nie wiedziałem że aż tak Ci to przeszkadza . Skoro tak to już nie będę Cię tak często odwiedzał .

- No ale .. Ja żartowałem .. Przecież wiesz że żartowałem .

- No wiem przecież , tak w ogóle to mam dla ciebie niespodziankę .

- A tak się właśnie składa że ja dla ciebie też .

- Mam się bać ?

- A ja ?

- Powinieneś się z niej ucieszyć ale za tobą to nie nadążysz ..

- Nawzajem .

- To więc ja się kończę szykować i zaraz będę .

- Dobrze , ja zadzwonię do Alexa bo poszedł po alkohol i od godziny nie wraca . Mam nadzieję że nie wypił połowy po drodze .

- To dzwoń do niego . Do zobaczenia za niecałą godzinę .

- No pa !

Rozłączyłem się z chłopakiem i uśmiechnąłem sam do siebie  .  Dokończyłem się ubierać . Założyłem czarne rurki , białą koszulkę i czerwono - czarną koszulę w kratę z trzy czwartym rękawem którą zostawiłem odpiętą . Włosy przeczesałem ręką i schowałem do kieszeni tylko telefon . Nic więcej nie będzie mi potrzebne . Na koniec popsikałem się jeszcze perfumami od mamy i stwierdziłem że jestem gotowy . Poszedłem do pokoju by pożegnać się z mamą :

- O której wrócisz ?

- Um .. Myślałem by przenocować u Eliasa i Alexa .. Nie chcę wracać po nocy i no wiesz ..

- No wiem , dobrze . Bawcie się dobrze . Tylko bez policji proszę .

- Obiecuję że postaramy się nie angażować w to policji jak poprzednim razem .

- Nie mam zamiaru znów odbierać Cię z komisariatu za zbyt nachalną pomoc staruszkom .

- Chciałem być miły i przeprowadzić tamtą staruszkę przez ulicę . Nie moja wina że nie chciała i zadzwoniła na policję jakbym robił jej coś złego .

- No już dobrze . Leć bo się spóźnisz ..

- Pa mamo !

- Pa Issac !

Na do widzenia pocałowałem kobietę w policzek i wyszedłem . Taty jak zwykle nie było . Był zapracowany w swojej firmie . Mama wzięła urlop bo miała ostatnio złe wyniki u lekarza i nie powiem trochę ze względu na mnie . Kiedyś się jej za to odwdzięczę . Zabrałem jeszcze klucze na w razie czego i ruszyłem do mieszkania Eliasa i Alexa . Idąc poczułem jak wibruje mi telefon . Nawet nie pamiętam kiedy przestawiłem tryb na wibrację . Mniejsza o to . Dzwonił Elias .

- Halo ? Nie chcę być nachalny ale gdzie ty jesteś ?

- Za 5 minut będę .

- No tak , zapomniałem że ty się dwie godziny szykujesz pięknisiu .

- Żartuj sobie żartuj ale szalejesz za tą pięknisiom .

- Teraz dobre , ale w sumie to prawda - usłyszałem jego śmiech . Tak bardzo uroczo i seksownie się śmieje - A tak po za tym to będziesz ostatni bo wszyscy już są .

- Ale że wszyscy ?

- No ... Sonny i Ava są już od 10 minut a Nora , Joe , May i Finn przed chwilą przyszli . Więc tak . Wszyscy prawie już są . Prócz ciebie .

- A Alex już dotarł z tym alkoholem ?

- Tak , okazało się że była przecena i duży wybór alkoholu i nie mógł się zdecydować . Dlatego tak długo tam był .

- Ehh .. Cały Alex . Trzeba go pilnować bo do przyszłego semestru się nie wykuruje .

- Da radę . Dostanie kopa w dupę i poleci chodźmy miał największego kaca w historii .

- Gdzie jesteś ? Salon czy kuchnia ?

- Salon .. A co ?

- To chodź do drzwi  .

- Okej ..

Nie rozłączając się czekałem aż chłopak otworzy drzwi . Po minucie otworzył drzwi i ujrzałem jego piękną twarz i szeroki uśmiech . Wszedłem i rozłączyłem się . Schowałem telefon i rozebrałem się . Spojrzałem na chłopaka który przysunął się do mnie i delikatnie pocałował na przywitanie . W tym związku to on definitywnie jest osobą dominującą ale nie przeszkadza mi to . Złapał mnie za rękę i zaprowadził do reszty . Przywitałem się z resztą , nie chciałem kategoryzować przywitań więc każdego po prostu przytuliłem . Nora dodatkowo dostała całusa w policzek o którego Elias na pewno nie musi być zazdrosny .

Impreza trwała w najlepsze wszyscy tańczyli i śpiewali piosenki które puszczaliśmy . Nikt nie narzekał na piosenki i było na prawdę świetnie . Aktualnie sprzętem rządziła Nora więc piosenki były naprawdę dzikie . Aktualnie siedziałem i piłem drinka kiedy podszedł do mnie Elias :

- Czy mogę prosić pana do tańca ?

- No nie wiem , nie wiem .. Jak ładnie poprosisz - powiedziałem szczerząc się do niego .

- Och Bein .. Nie daj się prosić ...

- Och Rain .. Chyba jednak dam się prosić .

- Skoro tak to prooooooszę- powiedział robiąc maślane oczka i smutną buźkę ..

- Skoro tak ładnie prooosisz no to może - nie dokończyłem bo Nora puściła piosenkę przy której poznałem Issaca . W mieszkaniu rozbrzmiała piosenka Die Antwoord - " Baby's on fire " .

- No teraz to już nie możesz mi odmówić - spojrzałem na niego a ten tylko uśmiechnął się i złapał moją rękę po czym dołączyliśmy do reszty która hasała na parkiecie ( czytaj. środek salonu ) . Zaczęliśmy tańczyć w rytm muzyki . Po kilku kolejnych kawałkach wszyscy usiedliśmy i jak to na imprezie musiał ktoś wypalić z gra " Prawda czy Wyzwanie " . Oczywiście pomysłodawcą był Alex .

- No więc kilka zasad . Można wziąć jedynie dwa razy prawdę pod rząd . Potem trzeba wziąć wyzwanie by nie było zbyt nudno . To samo tyczy się wyzwań . Wszystko jasne ?

- Są jakieś zasady prócz tej ? - zapytała May

- Nie , ewentualnie nie można robić nic co zagraża twojemu życiu lub zdrowiu , bądź na co nie wyrazi zgody druga osoba . Wszystko jasne ? Możemy grać ? - zapytał Alex .

- Czyń tę powinność i zakręć pierwszy - powiedziałem na co chłopak wziął butelkę po wódce którą obalił z Sonnym i Avą . Ja i Elias pomagaliśmy mu w tym pijąc drinki z Finnem , Joe i May . Norze specjalnie kupiliśmy zapas Ice Tea . Więc chyba każdy był zadowolony .

Alex zakręcił butelką i wylosował Finna .

- Prawda czy Wyzwanie ?

- Zacznijmy spokojnie .. Prawda .

- Ile miałeś dziewczyn ?

- Czekaj , niech policzę ... Cztery .

- Serio ? Obstawiałem jedną , ewentualnie dwie .

- Widzisz .. Czyli teraz ja kręcę ?

- Tak

Finn zakręcił butelką i wylosował May .

- Prawda czy Wyzwanie .

- Wyzwanie .

- Żeby trochę się rozkręcić to pocałuj wybraną przez siebie osobę z tego pomieszczenia .

Dziewczyna bacznie zmierzyła wszystkich wzrokiem po czym wstała , podeszła i pocałowała Joe . Wszyscy chyba byliśmy w szoku bo nie wyglądała na aż tak wstawioną by całować się z laską , no chyba że odczuwała pociąg seksualny do niej i do innych dziewczyn bez pomocy alkoholu . Na ten czyn Sonny i Alex zaczęli gwizdać . Kiedy dziewczyny skończyły zarumieniona May wzięła i zakręciła butelką . Wypadło na Eliasa .

- Prawda czy wyzwanie ?

- Prawda .

- Czy jesteś prawiczkiem ?

Spojrzałem na chłopaka i pod nosem się zaśmiałem . Po chwili " napięcia " . Elias odpowiedział na zadane pytanie :

- Nie .

W tle pojawiło się znów kilka gwizdnięć i sugestywnie poruszających się brwi więc chłopak wziął i zakręcił butelką . Losują przy tym Norę .

- Pytanie czy Wyzwanie ?

- Pytanie .

- Jeśli miałabyś wybrać to z kim z tutejszych osób w tym pokoju chciałabyś pocałować ?

Nora spojrzała po nas wszystkich i po chwili odpowiedziała :

- Finn albo Alex .

Finn w odpowiedzi lekko się uśmiechnął i zarumienił a Alex sugestywnie ruszając brwiami i przerażającym trochę uśmieszkiem dodał " Wiedziałem " . Nora przejęła butelkę kręcąc nią i celując wprost na mnie . Dziewczyna uśmiechnęła się i zapytała :

- Pytanie czy Wyzwanie ?

- Prawda .

- Nie mam pomysłu więc może w końcu powiesz nam co to za niespodzianka o której miałeś powiedzieć .

- Więc może to nie będzie dla wszystkich aż taka niespodzianka ale ktoś na pewno się ucieszy . Złożyłem wniosek , potwierdzili , przyjęli i od września będę chodził z wami do szkoły . Koniec z indywidualnym tokiem nauczania .

- Zaraz , chwila . Do mnie ma dojść nowy koleś w klasie - zaczął Elias .

- No ciekawe kto to Sherlocku ...

- Naprawdę ?

- Co naprawdę ?

- Czy to ty będziesz nowym kolesiem w mojej klasie ?

- Tak . Mam nadzieję ze się cieszysz ..

- Nawet nie wiesz jak bardzo - powiedział całując mnie .

- Dobra kocham was ale dość tego . Issac kręć butelką  - powiedział Alex .

Zakręciłem szybko butelką i wylosowałem Joe .

- Prawda czy Wyzwanie ?

- Prawda .

- Czy czujesz coś do May ? To znaczy .. Czy ona Ci się podoba i w ogóle ?

- Oczywiście że tak , to raczej normalne że podoba mi się moja dziewczyna .

- Twoja co ?! - zapytała Nora .

- Nie chciałyśmy robić z tego nie wiadomo czego ale coś od nie dawna między nami zaiskrzyło i od poniedziałku jesteśmy parą .

- Nienawidzę was ! Dlaczego mi nie powiedziałyście ?! - zapytała " wściekła " Nora która maskowała tak na prawdę swój uśmiech .

- Mam nadzieję , że nam wybaczysz ...

- Z trudem ale wybaczam . Dla dobra ogółu - już nie udawała nawet złości i cieszyła się z nowej pary wśród paczki ? Przez te wakacje zbliżyliśmy się do siebie .Kto by pomyślał że nic z tego by nie wyszło gdyby Elias wtedy nie wysłał tej wiadomości .

Joe przejęła butelkę i zakręciła nią wskazując na Avę .

- Pytanie czy Wyzwanie ?

- Wyzwanie ..

- Lubisz się całować ?

- Zależy czy ktoś umie a co ?

- Pocałuj trzy wybrane przez siebie osoby .

- Trzy ?

- Um .. Tak .

Dziewczyna spojrzała na nas wszystkich i była w sumie chwila prawdy . Podeszła i pierwszego pocałowała Finna . Następnie Alexa . Została jedna osoba . W tej chwili obstawiałem że podejdzie do swojego chłopaka ale ona zamiast tego podeszła i pocałowała Eliasa . Wszyscy byli zaskoczeni tak samo jak ja . Nastała chwila niezręcznej ciszy :

- Co się tak patrzycie ? Na dziewczyny nie mam ochoty a miałam wybrać trzy osoby . Sonnego mam na co dzień więc trzeba korzystać i próbować nowych rzeczy no nie ?

Spojrzałem na Eliasa a ten na mnie . Nie byłem zazdrosny . Nie miałem powodu . Po za tym gdy nikt nie patrzał Elias wytarł usta na co się zaśmiałem . Ava wzięła butelkę i tym razem padło na Norę .

- No więc znów Nora . Co z tego że dopiero drugi raz . Co chcesz kochana ? Pytanie czy Wyzwanie ?

- Wezmę wyzwanie ..

- No więc powiadałaś że pocałowałabyś Finna albo Alexa . Więc dajesz .. Wybierz jednego i pocałuj .

- Serio ?

- No , chyba że bardzo chcesz to dajmy dziewczynie zaszaleć i pocałuj obu .

- Nie , jeden starczy .

- No więc wybierz sobie jednego i do roboty . Nic złego Ci nie każe zrobić ..

Nora popatrzyła to na Alexa to na Finna . W końcu podeszła i szybko cmoknęła w usta Alexa . Po szybkim pocałunku szybko wraca na swoje miejsce . Delikatnie się przy tym rumieniąc . Alex tylko się uśmiecha a dziewczyna kręci butelką która wypada na Sonnego .

- Pytanie czy Wyzwanie ?

- Pytanie .

- Um .. Jesteś prawiczkiem ?

- Nie ..

- Kurwa czy wszyscy tu są już po stosunku płciowym ? - zapytała dziewczyna .

- Może nie wszyscy ale serio myślałaś że jestem prawiczkiem ? 

- No w sumie to spodziewałam się że nie .

- A pro po .. Jest tu ktoś kto nie uprawiał sexu ? - zapytał Sonny .

- Sonny przestań . Nikt nie musi ci odpowiadać na te pytanie - zaczął Issac , widocznie zauważył spojrzenie moje i dziewczyn - Nikt nie musi Ci się zwierzać . To osobista sprawa każdego z nas . Niektórzy chcą się nią podzielić i dobrze niech tak jest ale bez przesady .

- Kurwa gościu ! O co Ci chodzi ? Przecież ciebie się temat nie tyczy . Bzyknąłeś się z Eliasem i tyle . Chodź nie wiem czy można to zaliczyć do zaliczenia .

- Bo co kurwa ? Masz jakiś problem ?!

- No mam . Nie znoszę pedałów ! To mój problem !

Nie wytrzymałem podszedłem by pierdolnąć mu w twarz . Jednak wyprzedziła mnie Nora która walnęła mu takiego Plaskacza że aż mnie ręka za szczypała . Jednak nie chciałem tego tak zostawić i zaraz po dziewczynie podszedłem i przywaliłem mu w twarz . Spodziewałem się tego i po moim ciosie chłopak wstał i szybkim ruchem oddał mi tak że upadłem na ziemię . Zaczęliśmy się przepychać i bić póki Alex , Finn i Elias nas nie rozdzielili .

- Chyba to koniec imprezy - powiedział Elias .

- Wszystko zjebałeś Issac . Jak zwykle - westchnął Sonny .

- Sonny zamknij się . To ty wszystko zjebałeś - odezwał się Alex .

- Mój najlepszy kumpel przeciwko mnie ? Tego się nie spodziewałem .

- Sory ale przegiąłeś . Po prostu lepiej będzie jak już pójdziesz .

- Masz rację . Pójdę już - chłopak złapał Avę za rękę i oboje wyszli .

Złapałem się za skroń i poczułem jak spływa mi krew . Nora zauważyła to i pobiegła po gazę i lód . Szybko zrobiła mi opatrunek i parę zaleceń . Normalnie jak u lekarza . Alex zaproponował że zamówi taxówkę i zadba by dziewczyny wróciły bezpiecznie do domu . Po godzinie siedzimy w trójkę i sprzątamy po imprezie . Gdy skończyliśmy idę się szybko umyć i przebrać . Chwilę po 1:22 kładę się do łóżka i czekam na Eliasa . Po chwili chłopak dołącza .

- Jesteś moim bohaterem - mówi chłopak bawiąc się moimi włosami i delikatnie całując w czoło .

- Przestań . Ty tez byś to zrobił na moim miejscu .

- Bardzo boli ?

- Nie , przeżyję ..

Chłopak przybliżył się i złączył delikatnie nasze usta w długim i przyjemnym pocałunku . Gdy oderwaliśmy się od siebie pogładził moje włosy i zaczął się nimi bawić :

- Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że będziemy razem w klasie.

- W końcu poznam twoich ziomków z klasy .

- Ale w tym wszystkim nie zdążyłem powiedzieć Ci o mojej niespodziance a raczej zapytać się o coś ..

- To pytaj teraz ...

- No więc tak się zastanawiałem czy nie chciałbyś ze mną zamieszkać ?

- Zamieszkać ? Z tobą ? Tutaj ?

- No tak , wiesz .. Teraz będę mieszkał tu sam i cholernie będę czuł się samotnie . Więc pomyślałem że może chciałbyś zamieszkać ze mną . Więc ?

Usiadłem a zaraz za mną mój ruch powtórzył Elias . Złapałem jego twarz w moje dłonie i pocałowałem . Przez kilka minut trwaliśmy w namiętnym pocałunku którego nie chcieliśmy przerwać .

- Definitywnie chcę z tobą zamieszkać .

- Nawet nie wiesz jak cholernie się cieszę .

- Nawet nie wiesz jak cholernie Cię kocham .

- Wiem i kocham Cię równie cholernie mocno .

Były to ostatnie słowa wypowiedziane dzisiejszej nocy . Zaczęliśmy się całować ale do niczego większego nie doszło . Zasnąłem wtulony w chłopaka moich marzeń ...

Continue Reading

You'll Also Like

821 79 6
Co zabawne - "Spektrum" miało się ukazać przed opowiadaniem "15 minut" i miało być prequelem, niby-zapowiedzią, ale coś nie pykło i "15 minut" wyszło...
115 8 7
🍂🧡🍂 Autumntown miasto, które Audrey Andrews kojarzy się jedynie ze spokojem i miłością. Dziewczyna jak co roku ma spędzić ostatni miesiąc wakacji...
Wattpad App - Unlock exclusive features