Kojarzycie ten moment, gdy wchodzicie na spokojnie do szkoły i widzicie waszych znajomych z bezalkoholowym piwem w dłoniach?
Nawet jeśli nie, to tak właściwie nie jest to tutaj ważne. Spróbujcie sobie to wyobrazić i dodajcie do tego obrazu fakt, że znajomi ci zamiast normalnie wypić do końca upijają odpowiednią ilość, żeby dmuchając w butelki wydobyć jakąś melodię.
Witamy w szkole muzycznej.
YOU ARE READING
Z życia muzyka
HumorZwyczajny muzyczny pierdolnik o życiu w świecie nut, męczarniach z etiudami, sonatami i innych tego typu.
