Warto podkreślić, że żadnemu z nich nie wolno zostać samemu w klasztorze. Są przyzwyczajeni, że wokoło jest zawsze dużo osób, a kiedy nagle nikogo nie ma... to po prostu źle się kończy.
Kai
To nie jest żaden sekret, ale Kai, kiedy mu się nudzi i jest sam, chodzi i podpala randomowe rzeczy. Takie, których nikt nie zauważy, że nie ma oraz te niekosztowne, które można łatwo zastąpić.
Czasem też próbuje nowych fryzur, układa je w różne strony żelem i po prostu sprawdza, co działa i wygląda przyzwoicie, a co nie. Raz na jakiś czas zrobi sobie domowe spa: maseczkę na twarz, kąpiel z bąbelkami, maskę na włosy, itd. O tym wiedzą tylko Nya i Sky, której Mistrzyni Wody wypaplała.
Od czasu do czasu Sky i Nya też do niego dołączą, aby zrobić sobie maseczkę.
Cole
Zazwyczaj idzie do kuchni i próbuje coś ugotować (wszyscy wiemy jak to się kończy), dlatego reszta domowników stara się, żeby nie doszło do takiej sytuacji i próbują mu znaleźć zajęcie.
Ewentualnie któryś z ninja musi siedzieć z nim w kuchni i pilnować, żeby nie skończyło się to całkowicie źle.
Natomiast kiedy nikogo nie ma w klasztorze Cole śpiewa i tańczy.
Puszcza muzykę na cały klasztor najgłośniej jak tylko się da i biega z pomieszczenia do pomieszczenia, tańcząc i śpiewając jakby nie było żadnego jutra.
Nieraz zdarzyło się tak, że Cole zrobił sobie coś albo stłukł lub rozwalił podczas takich chwil. Skręcił sobie kostkę, rozwalił ulubiony wazon Wu i wiele innych, ale jest jedna rzecz, którą zrobił i żałuje jej najbardziej ze wszystkich.
Kiedyś przez swoją nieuwagę strącił tort stojący na kredensie.
Nie jeden kawałek. Cały tort.
Wtedy coś w nim pękło. Kiedy reszta wróciła, zastała Cole'a w kuchni na ziemi, próbującego złożyć tort z powrotem w całość.
Przez kilka tygodni nie chciał śpiewać ani tańczyć.
Nya
Kiedy jej się nudzi, to zazwyczaj idzie trenować. Jednak kiedy nikogo nie ma w klasztorze, to cały budynek zamienia się w tor przeszkód. Po prostu parkour.
Czasem zdarza się tak, że nie zdąży posprzątać wszystkiego do powrotu reszty. Wtedy wszyscy są w szoku, bo klasztor wygląda nie do poznania. Nic nie jest na swoim miejscu, a samo sprzątanie tego zajmuje naprawdę dużo czasu.
Rzadko, ale jednak tak się zdarza, że inni do niej dołączają. Najgorsze piekło jest wtedy, kiedy przyłapie ich Wu.
Jay
Jay'owi stanowczo za często się nudzi. Po prostu nigdy nie wie co zrobić ze swoim czasem, jak go wykorzystać. Wtedy chodzi po całym klasztorze od jednego ninja do drugiego, do Wu i P.I.X.A.L., patrząc co robią, marudząc, że mu się nudzi. Namawia też innych, aby coś z nim porobili.
Ale kiedy nie ma nikogo wokół, to Jay osiąga wyższy poziom znudzenia i chodzi po klasztorze i rozmontowuje każdą elektryczną rzecz jaką napotka. Kiedy już rozłoży jakieś urządzenie na części pierwsze, to próbuje je ulepszyć, a potem złożyć je z powrotem.
To często kończy się nie najlepiej.
Kiedyś Jay dopadł do konsoli, ale nie udało mu się jej z powrotem złożyć. Każdy z nich był sfrustrowany wliczając w to Jay'a.
Ani P.I.X.A.L., ani Nya nie potrafiły już tego naprawić.
W końcu wyszło na to, że musieli kupić nową konsole.
Lloyd
Kiedy nikogo nie ma, to zielony ninja zazwyczaj siada w salonie przy grach i zajada się słodyczami.
A je ich bardzo dużo.
Korzysta, póki nie ma nikogo kto go pilnuje, bo reszta wie, jaki on potrafi być ze słodyczami i ninja (a szczególnie Zane) nie pozwalają mu jeść tyle ile on by chciał.
Kiedyś Lloyd stanowczo przesadził i kiedy reszta wróciła do klasztoru zastali Lloyd'a śpiącego na kanapie z porozwalanymi wokół siebie papierkami ze słodyczy. Lloyd chorował przez następne kilka dni z tego powodu. Od tamtego czasu Lloyd'owi nie wolno zostać samemu w domu.
Zane
Zane naprawdę rzadko kiedy się nudzi. Zawsze znajdzie sobie coś do roboty. Czasem musi nawet szukać reszcie zajęcia, wiedząc jak może skończyć się ich znudzenie.
Jednak kiedy już dochodzi do tego, że Zane nie ma co ze sobą zrobić, to gotuje. Nie ważne czy jest ktoś jeszcze w klasztorze, czy jest zupełnie sam − on wtedy gotuje. Próbuje nowych przepisów, testuje, ulepsza stare przepisy, wymyśla też własne.
Kiedyś doszło do tego, że Zane narobił tyle jedzenia, że nie mieli nawet gdzie tego schować. Oddali sporą część biednym, do schroniska, zostawiając sobie też trochę.
Wtedy nie musieli gotować przez cały tydzień.
P.I.X.A.L.
Zawsze ma ręce pełne roboty. Tak jak Zane rzadko się nudzi, jednak jeśli do tego dochodzi, to zaszywa się w jaskini samurai'a i naprawia albo ulepsza różne urządzenia, pojazdy lub swojego mecha (tak jak Jay, tylko ona potrafi sprawić, że dane urządzenia będzie z powrotem działać). Często dołącza do niej Nya i razem robią coś przy pojazdach. Zazwyczaj tracą poczucie czasu i ktoś musi po nie schodzić, aby oderwały się od roboty.
Jedna z nielicznych osób, która nie zrobi nic złego podczas nudy i samotności.
Czasem też pomaga szukać innym zajęcia.
********************
Hello!
Od dłuższego czasu myślałam o zrobieniu tej książki, a jako iż aktualnie jestem w trakcie planowania innej książki i nic nowego nie pojawia się u mnie na profilu (od naprawdę dłuższego czasu), to stwierdziłam czemu nie!
Chciałam także powiedzieć, że jeśli ktoś ma pomysły, na jaki temat mogłabym napisać headcanony, to śmiało pisać.
Trzymajcie się, skarby
YOU ARE READING
Ninjago || Headcanons
FanfictionRóżne headcanon'y wymyślone przeze mnie lub zainspirowane innymi, które twierdzę, że są trafne i mi się podobają. ~♡~ Data rozpoczęcia: 12.12.2020 Data zakończenia: ???
