Rozdział 1 Biblioteka

2.3K 141 104
                                        

Plamy po wiśniach pod paznokciami

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.


Plamy po wiśniach pod paznokciami

Piegi na spalonych słońcem ramionach
Podkolanówki wiszące na płocie
Szepty i piski 

burze hormonów

Z zimnej piwnicy kompot wiśniowy
W głowie się kręci po pierwszym łyku
Gwiazdy, komary się dzielą i mnożą
Spadają w lustro rozgrzanej wody
Dłonie wtopione w suche pokrzywy
Boso na drzazgach na kruchym pomoście
Pożarci żywcem przez łakome roje
Toniemy łatwo w sobie

༻─────⋅☽༓☾⋅─────༺

Seokjin był naprawdę pięknym dzieckiem. Najstarszy z szóstki rodzeństwa, pierwsze dziecko Głównego Alfy. To było prawdziwy dar od Przeznaczenia - męski potomek i to za pierwszym razem.

Tylko że Seokjin okazał się Omegą, tak jak kolejna czwórka jego braci. Dopiero szóste szczenię urodziło się męskim Alfą. To właśnie Taehyun- najmłodszy brat Seokjina, zgodnie z tradycją, miał przejąć rolę Przywódcy po śmierci ojca. Był stworzony do wielkich rzeczy i w takim duchu był wychowywany. 

Taehyun był wyjątkowy i podkreślano to na każdym kroku.

Natomiast Jin od dziecka miał wpajane, że jego życie polega na służbie. Miał być dobrym, uległym Omegą dla swojego przyszłego Alfy. Posłuszny, znoszący jego humory z pokorą. Wyrozumiały i cierpliwy. Miał prowadzić dom, nadzorować służbę i opiekować się dziećmi.

Z perspektywy ojca, Seokjin był towarem na handel. Wyjątkowo pięknym okazem pod jego dachem, kluczem do zawarcia porozumienia między stadami lub nagrodą za wyjątkowe zasługi. Życie Seokjina nie należało do niego, ale do rodziny Kimów.

To było niesprawiedliwe, Jin wiedział o tym, a jednak znosił to wszystko pokornie. Zdawał sobie sprawę, że wiele Omeg oddałoby życie za jego pozycję. Jako najukochańszy syn zawsze dostawał wszystko, o czym tylko zamarzył. Jego szafa była pełna ciepłych futer i pięknych szat, łoże zasłane miękkimi kocami i poduszkami, a towary, których używał, najróżniejsze dobra luksusowe, sprowadzane z importu, spoza terenów Rezerwatu.

Wiele z tych rzeczy były podarunkami od wielbicieli. Seokjin był dobrą partią, a jego ojciec był szanowany. Alfy stawały w konkury o rękę Seokjina, próbując zjednać sobie jego serce i choć Seokjin odprawiał wszystkich z kwitkiem, to prezenty nadal spływały. Było ich tak wiele, że przeznaczył na nie osobne pomieszczenie.

Bracia śmiali się, że są to jego 'trofea'. Kolekcja przeraźliwie drogich i pięknych rzeczy, zamknięta pod kluczem. Gdy Jin stał pośród nich, czuł przeraźliwe ukłucie w klatce piersiowej. Jednym z prezentów było wielkie zwierciadło, które sprezentował mu pewien zalotnik. Kiedy zobaczył swoje odbicie na tle tego przepychu, zamiast uśmiechu na twarzy pojawił się grymas. Piękny Omega idealnie pasował do tego wystroju. To on był trofeum, które każdy pragnął zdobyć na własność. 

Czarny bez [Namjin] [Omegaverse]Stories to obsess over. Discover now