Rozdział pierwszy i ostatni.

79 6 2
                                        

Hoseok powoli otworzył butelkę piwa. Strasznie się nudził, gdy chłopaków nie było w dormie.

Ze względu na to, że mają teraz dwa tygodnie wolnego, postanowili to wykorzystać. Poszli do klubu i powiedzieli, że wrócą jutro, zostawiając Hobiego z Yoongim w dormie. Yoongi nie chciał iść się bawić, bo stwierdził, że jest zmęczony i musi się wyspać. Z kolei Hoseok bardzo lubi imprezować, ale nienawidzi kiedy obce, pijane laski się do niego kleją, brzydzi go to. Dlatego wolał zostać w domu i w spokoju oglądać telewizję.

Podniósł butelkę i wziął dużego łyka. Chwycił pilot od telewizora i zaczął szukać czegoś wartościowego, aż nagle znalazł coś bardzo ciekawego.

Thriller/romans   data produkcji 1985 rok

*to może być ciekawe* pomyślał i postanowił obudzić Yoongiego, żeby obejrzał go razem z nim. Wszedł po schodach na korytarz, powoli otworzył drzwi i wśliznął się do pokoju chłopaka. Zakradł się do ogromnego łóżka i zaczął przyglądać się twarzy śpiącego hyunga.

-Jaki ty jesteś uroczy kiedy śpisz.- szepnął zbliżając się do twarzy kochanka i ogarnął delikatnie jego mięciutkie włosy.

Nagle powieki Yoongiego się poruszyły, a chwilę później otworzyły ukazując jego śliczne ciemne oczy. Zdezorientowany tak bliskim widokiem twarzy Hoseoka momentalnie złapał go za ramiona i z całej siły pociągnął go na łóżko. Przewrócił go na plecy i usiadł na nim okrakiem, przytrzymując jego rece po bokach głowy.

-Spokojnie kotku to tylko ja.- szepnął lekko zestresowany brunet.

Yoongi dopiero teraz spostrzegł, kto przerwał jego sen i lekko poluzował uścisk na nadgarstkach chłopaka.

-Ahh... To ty Hobi.- westchnął, uspokajając się -Dlaczego mnie tak straszysz?- spytał lustrując chłopaka, który nadal leżał pod nim.

-A... Tak jakoś. Znalazłem jakiś film i odnoszę wrażenie, że będzie do niczego. Dobrze wiesz, że lubię krytykować słabą grę aktorską, albo efekty, a samemu to tak troszkę nudno. Przechodząc do sedna, chodź pooglądać ze mną, bo mi smutno i piwo mi się zaraz wygazuje.- powiedział i zrobił błagalną minkę.

-Ehh... No dobrze, ale robię to tylko dlatego, że cię kocham.- oznajmił i wstał, składając na ustach młodszego delikatny pocałunek.

.......

Ostatecznie podczas oglądania filmu, obaj świetnie się bawili. Narzekanie na aktorów i wykrzykiwanie najróżniejszych obelg w stronę telewizora, przyniosło im dziwną i niewytlumaczalną radość.

Po skończonym filmie.

-Jestem głodny.×2- powiedzieli w tym samym czasie i spojrzeli na siebie, robiąc przy tym różne dziwne miny.

Yoongi na to odpowiedział.
-Któryś z nas będzie musiał iść do sklepu, bo w domu nie ma nic do żarcia.- zrobił przerwę na oddech - I to będziesz ty, ponieważ ja jestem zbyt leniwy.

-Hahaha... Zabawny jesteś kotku. Wydaje ci się, że chce mi się iść do sklepu, wtedy gdy ty będziesz się opierdalać na kanapie? Nie ma tak dobrze.- skrzyżował rece na piersi i zaczął się zastanawiać nad tym, gdzie jeszcze da się zdobyć jedzenie, jak nie w sklepie. -Już wiem. Pokój Taehyunga!- podskoczył dumny ze swojego pomysłu.

-Ale co jest nie tak z jego pokojem? Oprócz tego, że na ścianie ma wielki napis Gucci, a szafka pod oknem jest zapchana pluszakami.- spytał zdezorietowany Yoongi.

Dlatego młodszy zaczął mu wszystko na spokojnie tłumaczyć.

-A więc, jakiś tydzień temu, przechodząc obok jego pokoju zobaczyłem jak chowa pod łóżko paczkę z chipsami.- oczy starszego zaczęły się powoli rozszerzać, a Hobi dalej ciągnął swoją wypowiedź. - Któregoś razu jak akurat Tae nie było w dormie, to zakradłem się do jego pokoju i zajrzałem pod łóżko, a tam co? Raj, i to dosłownie, góry żarcia. Tak sobie myślę, że jak teraz go nie ma, to nie zauważy braku kilku paczek z przekąskami. Tylko pamietaj, teraz wiemy o tym tylko ty i ja.- zakończył.

 „Ból dupy"  [ONE SHOT +18]Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz