1. Przebudzenie

13 1 0
                                        


Z trudem podnoszę głowę z drewnianej podłogi. Mam przemoczone ubrania, wilgotne włosy. Powoli zaczynam czuć jak bardzo wychłodzone jest moje ciało. Ile tu juz leżę? Dzień? Dwa?
Podpieram się na łokciu i rozglądam dookoła, przez rozbite szyby wdzierają się promienie słońca. Zionie ode mnie alkoholem. Ostatnio zbyt dużo pije, a w tym świecie otępianie swoich zmysłów mogę przypłacić życiem. Kim się stałam? Tak zdesperowana, tak upodlona.

Chwiejnym krokiem wychodzę na zewnątrz, wciąż szumi mi w głowie

Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.

Chwiejnym krokiem wychodzę na zewnątrz, wciąż szumi mi w głowie. Dopiero teraz zauważam, że spędziłam noc w ruinach starego domu. Podchodzę do pobliskiej skarpy. W dole dostrzegam znajomą polanę otoczoną lasem i tworzące horyzont góry. Pochwili zaczynam sobie wszystko przypominać. Wczoraj w nocy biegłam środkiem tej łąki, było ich całe stado a mi brakowało już tchu w piersi, myślałam że zginę. Pamietam jak zdyszana wdrapywałam się po tej skarpie i jak rosnące tam krzaki róży podrapały mi ręce i nogi. Spoglądam na swoje ciało, blizny na łydkach i dłoniach są potwierdzeniem moich przypuszczeń. Tak teraz wyglada moje życie, tak wyglada życie każdego żyjącego człowieka. Na śniadanie głód, na obiad zmęczenie a na kolacje strach.

You've reached the end of published parts.

⏰ Last updated: Mar 14, 2020 ⏰

Add this story to your Library to get notified about new parts!

Love&ApocalypseWhere stories live. Discover now