Dzikie zwierzę

411 11 3
                                        

Czesc to moja pierwsza praca niema niektórych polskich znaków bo co mi sie zepsulo i zmienia je na cyferki mam nadzieje ze to tak bardzo nie przeszkadza a jesli wiecie jak to naprawic by³am bym wdzieczna jakbyscie napisali.

Bylo juz póno ulice Gotham byly cale zatopione w ciemnoci jedynie lampy i swiatlo ksiezyca owietlalo je. Kazdy mieszkaniec Gotham wiedzial ze nie warto wychodzic z domu po zmroku bo bandyci czaili sie wszedzie. Na szczecie spokoju pilnowal Robin podczas patrolu.

Pov. Damian

Damian obserwowal ulice nic ciekawego sie nie dzialo, az nagle uslyszal skowyt wilka i szczekanie psa dochodzilo z lasu który znajdowal sie nie daleko, pobiegl zobaczyc co to. Z daleka zauwazyl czarnego psa do którego zblizal sie wilk. Co sil w nogach pobiegl do niego po dotarciu na miejsce zauwazyl wilka lezacego na ziemi a nad nim pies.

Dm- Wygrales z wilkiem, niezly jeste.

Pies upadl na ziemie najwyraniej byl mocno ranny.

Dm- Hej piesku jak sie trzymasz zabiore cie do domu i opatrze ale wytrzymaj jeszcze chwilke jeste silny.

Po dotarciu do bat-jaskini

Dm- Sluchaj nie znam sie na opatrywaniu psów ale z ludmi mam wprawe zaloze ci kilka szwów,boze gadam do psa chyba pobyt w domu z Dickiem i Timem nie robi mi dobrze na psychike.

Po zalozeniu kilku szwów pies poczul sie lepiej. Zawolalem Jasona bo tylko on byl w domu, Bruce bul na jakie konferencji sluzbowej a Tim i Dick wyszli na misje.

Dm- Jason!!!

J- Czego Damian!

Dm- chod do bat-jaskini.

Pov. Jason

Wszedlem do Bat-jaskini i zobaczylem mojego mlodszego brata mokrego a na stole lezal czarny mokry ze szwami pies.

J- Po pierwsze co ten sierciach tu robi po drugie czemu jest zraniony?

Dm- Znalazlem go na patrolu wilk go zaatakowal a on z nim wygral ale troche oberwal zatrzymamy go?

J- To decyzja Bruce dajmy mu imie wtedy nie bedzie mial serca odmówic.

Dm- moze Killer?

J- Killer? po chwili zastanowienia w sumie spoko

Odwrócil glowe do psa. Podoba ci sie killer?

Pies szczeknol dwa razy.

Dm- Chyba sie zgadza

Nastêpnego dnia rano

Bruce wrócil do domu

Jason i Damian- Mozemy zatrzymaæ tego psa? Pokazujl reka na futrzaka.

B- Nie!, skad go macie?

J- Damian, las , wilki , wygral niewazne

Dm- No prosimy

B- Nie Bedziemy trzymac dzikiego zwierzêcia w domu

Dm- A Tima jako trzymamy i co.

J- On nie jest dziki i ma imie.

B- jakie?

Dm- Killer

B- No oczywicie.

Dm- Bende sie nim zajmowal.

J i Dm- No prosimy

B- Dobra zgoda.

Postaram sie zeby w kolejnej czensci by³y juz polskie znaki.

Bat-familyStories to obsess over. Discover now