Kuba: e e e eluwina
Oskar: elo
Marek: siema.
Łukasz: witam XD
Błażej: hej?
Oskar: tak baj de łej (btw) po jaką cholerę piszesz eluwina?
Nie będziesz cool hahahaha
Kuba: co cię to obchodzi XD podoba mi się te słowo więc co cię dupa boli XD
Łukasz: hahahaha beka z was
Marek: jakże jaka, idioci.
Błażej: Jezu Marek zluzuj majty XD to są ich tylko żarty
Marek: spadaj idioto gupi prostować banany.
Kuba: hahahaha ale pocisk leje!! XD
Łukasz: ja se tu cicho posiedzę i zobaczę drame Marusia z Błażejkiem, mmm MxB XDDD
Marek: zaraz ty możesz mieć drame na mordzie
Łukasz: ojejej co mi zrobisz XD ledwo fame MMA wygrałeś i wielce bokser haha
Błażej: dobra nie broń mnie xD sam sobie z debilem poradzę haha
Oskar: zOsTaŃ mOjĄ kOtKą KuBuŚ!! 💓
Oskar: o ja pierdole to grupa
Kuba: podaj dilera bo na pewno coś brałeś
Marek: co. XD
Łukasz: jestem ciekaw co wyjdzie z tego jakże zacnego shipu
Błażej: więcej niż ci się wydaje XDDD
Kuba: dobra sklejcie te brudne ryje.
Oskar: .
Łukasz: nie XD sam masz brudny ryj, spiepszaj do Tomusia
Okej, więc jest to first rozdział mojej first book, także proszę o wyrozumiałość xD wiem krótkie ale następne rozdziały postaram się robić dłuższe. Paaaa 💓💓
