Bałem się. Siedziałem właśnie w jednym pomieszczeniu z tym psychopatą. Który z nich to ten, który zniszczył mi życie? Który z tego tłumu ludzi to ten, którego nienawidzę całym sercem? Jakim cudem znalazłem się w tej sytuacji a co ważniejsze, jak z tego wybrnąć?
Rozglądałem się uważnie przypatrując każdemu z osobna. Nawet nie wiem czy on jest wysoki, niski, farbowany czy nie, jaką ma budowę ciała. Jedyne co o nim wiem to fakt, że ma 23 lata. Spodziewałbym się prędzej jakiegoś starego zboczeńca po 40 z wielkim brzuchem od piwa i zarostem z problemami psychicznymi... Chociaż z tym ostatnim się raczej nie mylę.
Nikt się do mnie nie odzywał, ja również nie miałem takiego zamiaru. Panowała tam kompletna cisza. Wszyscy siedzieli zupełnie naturalnie, czytając książkę czy korzystając z komputera. Tak, znajdowałem się aktualnie w bibliotece miejskiej, gdzie każdy w każdym momencie mógł wejść, ale równocześnie nas wszystkich zamknąć w tym wielkim budynku I rozpocząć jakaś swoją chorą gierkę, jednak mam nadzieję, że nie w tym przypadku.
Z moich rozmyśleń wyrwał mnie dźwięk i uczucie wibracji w kieszeni, których powodem był mój telefon. Dostałem wiadomość. Cholernie bałem się ją odczytać, jednak zachowałem swoją pokerową twarz i wyjałem urządzenie, które po chwili odblokowałem. Wziąłem głęboki wdech i spojrzałem na ekran, na którym pojawił się sms.
Od: Psychol
> Jednak przyszedłeś. Znowu Cię obserwuję, jednak tam mnie nie ma.
Ścisnąłem telefon w dłoni lekko przerażony. Czy on właśnie przegląda kamery z biblioteki? Może tu pracuje? Setki myśli przeszło w mojej głowie, rozpoczynając moją własną burzę mózgu. Postanowiłem mu odpisać.
Do: Psychol
> Jesteś chorym tchórzem. Miałeś przyjść do mnie I wszystko wytłumaczyć, nawet zgodziłeś się na miejsce pełne ludzi.
Nie dostałem już żadnej odpowiedzi, więc po prostu schowałem mojego najnowszego Samsunga do kieszeni od kurtki i zbladłem. Wstałem jak poparzony i zacząłem szukać wzrokiem jakiejkolwiek żywej duszy... Na marne. Nikogo tu nie było, nawet miłej starszej pani, która tutaj pracowała dłużej niż ja żyję na tym świecie. Podszedłem do drzwi i szarpnąłem za klamkę.
Zamknięte.
________
Powodzenia w nowym roku szkolnym.
Rozdział niesprawdzony, pisany o 3, mogą być błędy.
YOU ARE READING
Please just say you love me | vkook
Fanfiction- Dlaczego nie chcesz się po prostu przyznać, że zakochałeś się w nim po uszy? Zapadła chwila ciszy, młodszy wpatrywał się w swojego rozmówcę, zastanawiając się nad odpowiedzią. - Żeby nie dać mu tej pierdolonej satysfakcji. !Taehyung top! !Psycho...
