Ciasteczka

8 2 0
                                        

Minęło sześć miesięcy, odkąd związek Jaemina z Eunmi stał się oficjalny. Nic pomiędzy nimi się nie zmieniło - poza tym, że pokazywali więcej skinshipu - ponieważ ich relacja przed tym jak zaczęli się spotykać była już bardzo zażyła. Ciągle piekli razem, ale nie w tak ekstremalnych okolicznościach tak  jak wtedy, kiedy robili babeczki na urodziny Chenle.

Jaemin i Eunmi spali spokojnie, a jedynym dźwiękiem wypełniającym pokój był dźwięk ich oddechów. Od czasu do czasu zmieniali pozycje, jednak poza tym panowała kompletna cisza. Eunmi leżała z głową ułożoną na klatce piersiowej Jaemina i kołdrą podciągniętą pod samą brodę, pomimo tego, że pogoda zmieniała się już w letnią.

Tą spokojną ciszę przerwał jednak idiotyczny pomysł Jaemina.

- Zrobimy ciasteczka? - zawołał, podnosząc się do pozycji siedzącej. Czoło Eunmi zderzyło się z jego kolanem, sprawiając, że oboje jęknęli z bólu.

- Jeżeli znowu obiecałeś któremuś z członków, że zrobisz im coś na urodziny, to idę do domu. Nie obchodzi mnie to, że jest po północy. - narzekała, pocierając swoje czoło. Nie była typem rannego ptaszkiem, a fakt, że Jaemin miał do buzi przyklejony szeroki uśmiech wcale nie pomagał.

Pomimo odmowy, oboje wiedzieli, że chłopak nie przyjmuje nie jako odpowiedzi. Objął ją tak mocno, iż myślała, że umrze, powtarzając proszę w kółko, dopóki nie miała dość i się zgodziła.

Wiwatował swoje zwycięstwo w trakcie wesołego biegu do kuchni, żeby mógł przygotować miejsce dla ich dwójki. Zmęczona dziewczyna flegmatycznie poszła za nim z bawełnianym kocem na jej ramionach. Jej chłopak był zbyt zajęty szukaniem mąki, aby zobaczyć, że Eunmi przeglądała przepis, który położył na blacie.

- Ciasteczka z białą czekoladą? - zapytała, przecierając oczy, gdyż jej pole widzenia ciągle nie było wyraźne. - Czemu nie zwykłe, z mleczną czekoladą?

- Te zwykłe to mainstream, a my definitywnie nie jesteśmy normalną parą - podał jej kubek gorącej wody, żeby ją rozbudzić.

Wywróciła oczami, siadając na stołku, kiedy to Jaemin rozglądał się po pokoju za wszystkimi składnikami. Eunmi była pełna podziwu, że pomimo tego, iż była trzecia nad ranem, on miał więcej energii niż ona miała kiedykolwiek w swoim życiu.

Kładąc ostatni składnik na blat, odwrócił się w stronę swojej dziewczyny, która powoli zasypiała.

- Zaczynamy? - powiedział z szerokim uśmiechem na twarzy.

Cookies [tłumaczenie]Stories to obsess over. Discover now