Nowy nauczyciel

60 15 12
                                        

-Siema- przywitał się ze mną mój przyjaciel jednocześnie się do mnie przytulając.

- Heej- Odpowiedziałam mu

- Słyszałaś o tym, że mamy mieć nowego nauczyciela?

- Naprawdę? Od jakiego przedmiotu?

- Chyba od wdż.

- Zapowiada się świetnie... Wiesz jak się nazywa, czy ile ma lat?

- Jest 5 lat starszy od nas. A imienia i nazwiska nie znam. Henry powiedział mi tylko że jest taki młody.

Wow nauczyciel starszy od nas o 5 lat. Pewnie jest świeżo po studiach, śmiesznie będzie do niego mówić "proszę pana" gdy ma tylko 22 lata.

- Idziesz do klasy?- Zapytałam po chwili przyjaciela

- Jasne, teraz mamy wdż, więc wiesz- w tym momencie wybuchnęliśmy głośnym śmiechem, czym zwróciliśmy uwagę kilku uczniów i nauczycieli. My oczywiście to zignorowaliśmy. Śmiech to zdrowie

Po opanowaniu emocji ruszyliśmy w stronę klasy biologicznej (tam odbywały się lekcje wdż). Max zajął nam miejsce w ostatniej ławce od strony okna. Była to nasza ulubiona ławka, bo nauczyciele zwykle nie zwracali uwagi na uczniów siedzących tutaj.

Gdy zadzwonił dzwonek na lekcję do sali weszła dyrektorka z... Chwileczka... z jakimś facetem...

- To chyba ten nowy nauczyciel- powiedział do mnie Max. Zdziwiło mnie to bo ten typ wyglądał na nasz wiek.

- Dzień dobry.-powiedziała dyrektorka- oto wasz nowy nauczyciel od wdż. Pan Urie.

- Ciekawie....- szepnęłam do Max'a który odpowiedział mi tylko przytaknięciem głową

Po klasie rozległ się szmer rozmów prawdopowobnie na temat nowego nauczyciela

- No dobrze to nie przeszkadzam w lekcji. Powodzenia panie Urie.

- Dziękuję - odpowiedział nauczyciel po czym zasiadł przy biurku.
Następnie sprawdził obecność i przeszedł do lekcji.

- Co się stało z panią Handerson?-zapytałam

- Jest w ciąży- odpowiedział nauczyciel

Muszę przyznać,ale ten nauczyciel jest całkiem przystojny. Wysoki, czekoladowe oczy, słodki uśmiech.. zaraz.. co ja mówię?! Przecież to mój nauczyciel!

- Pewnie wykorzystała wiedzę z wdż...- dodałam po chwili

Cała klasa zaczęła się śmiać. Max pokazał rękę bo chciał ze mną przybić piątkę po tym co powiedziałam.

- Jak się nazywasz? - zapytał pan Urie

- Julia. Juliet Blow.

- Juliet

- Panno Juliet - poprawiłam nauczyciela

- Kpisz ze mnie?

- Ależ skądże proszę pana...

- Taka rozmowna jesteś to może przypomnisz nam wszystkim o czym była ostatnia lekcja wdż.

-ymm..

- To jest Twoja odpowiedź?

- Na ostatniej lekcji uczyliśmy się o antykoncepcji...

- Tak? A więc jakie znamy rodzaje antykoncepcji?

- Prezerwatywy, tabletki, stosunek przerwany...

- Dobrze siadaj...

Czułam na sobie wzrok nauczyciela, to było niekomfortowe. Pisałam w zeszycie... To znaczy rysowałam w zeszycie,bo mi się nudziło.

|| Forbidden love ||Where stories live. Discover now