Wyobraź sobie piękny dzień. Idealny wręcz. Ptaki śpiewają, kwiaty kwitną, słońce świeci. A teraz spójrz na siebie. Nieczysty, okropny człowiek idzie sobie ulicą. I jak myślisz - czy to ma związek z tą opowieścią? Oczywiście, że nie. Ta opowieść jest o TOBIE.
Pomyśl sobie, że idziesz ulicą. Jesteś okropny, nikt cię nie lubi, nie mają do ciebie szacunku. Jaki wtedy jesteś do świata? Idealny. Spytasz pewnie "dlaczego?". Pozwól mi wyjaśnić. Otóż ten świat to jedno wielkie dno. Okropna planeta, okropni ludzie, okrutne sytuacje. Świat jest po prostu zły. Dla każdego, czasem więcej, czasem mniej. Osoby, które ciebie nienawidzą, chcą ciebie jak najbardziej udupić, zniszczyć, zadźgać nożem, powiesić albo nasłać dręczycieli. Osoby, które zanieczyszczają planetę, sprawiają, że świat staje się zlepkiem zgniłego gówna, które okropnie cuchnie. Osoby, które chcą zostać głową państwa, chcą wyeliminować konkurencje, dosypują trucizn do ich jedzenia, rozsiewają plotki. Osoby, które są nijak nastawione do życia, nic nie robią. Osoby mające tragiczne rzeczy do powiedzenia, są nastawieni, że je wysłuchasz, mimo że chcą tylko cię zasmucić.
A teraz pewnie spytasz "Ale dlaczego jestem idealny do tego świata?". Otóż dlatego, że tak jak każdy inny, zachowujesz się okropnie. Kłamstwa, oszustwa, agresja to słowa, które opisują ten świat, czyli ciebie. Nie jesteś wyjątkowy, jesteś taki jak każdy z siedmiu miliardów ludzi na świecie. Winny, okrutny, ze złym nastawieniem.
Jednak znajdzie się jakieś grono osób, które stwierdzą "W sumie, jestem fajny, wiele ludzi mnie lubi, mają do mnie szacunek i mam udane życie". Wtedy rozpoczyna się chaos.
Jesteś idealny, masz samych przyjaciół i każdy cię szanuje. Ale to jest bzdura. Nie ma ludzi idealnych, nie ma i nie będzie. Nigdy nie posiadasz nic idealnego, nie będziesz mieć samych przyjaciół, nie wszyscy będą ciebie lubić, a co za tym - nie każdy będzie mieć do ciebie szacunek. Nie wierzysz mi? Oto kolejny argument. Jesteś kolorem na tle szarości, dobrem w odcieniach zła, wygranym koło przegranych. Ale nie będziesz jedyny. Ktoś, kto też jest kolorem na tle szarości, dobrem w odcieniach zła, wygranym koło przegranych, będzie się zachowywał do ciebie okrutnie i na odwrót. Będziecie wtedy obydwaj ze skazą, bez idealnej postawy. I to jest fakt.
Na koniec mam dla ciebie historię, która może sprawić, że zaczniesz rozumieć tą opowieść. Niestety nie będzie to zakończenie ode mnie, na ostatnie pytanie bowiem musisz sam odpowiedzieć. A więc:
W pewnym ministerstwie pracuje tysiące urzędników. Sto razy więcej petentów tam zgłasza swoje problemy. Do ministerstwa wpadł morderca, który chce zabić jednego z pracowników. Jest pewny siebie, myśli, że nikt go nie zauważy. Delikwent zbliża się do okienka, i gdy urzędnik się odwraca, wyciąga nóż. Sam pracownik w porę się wciska przycisk alarmowy, i po chwili woła:
- Ochrona! Zabrać go stąd!
Nieudacznik zostaje złapany przez ochronę, każdy z niego się śmieje, wytykają go palcami, a jednocześnie się boją. Dumny z siebie pracownik wraca na swoje miejsce, po czym przychodzi kolejny morderca. Jak myślisz, kim jest urzędnik?
KAMU SEDANG MEMBACA
Umieraj!
Misteri / Thriller"Życie jest warte każdej chwili" to największa bzdura jaką ktokolwiek kiedyś wymyślił. Przecież nie musisz przechodzić przez wszystkie męki, okropności, tragedie. Jeżeli rozwiążesz wszystkie zagadki, to wiedz, co cię czeka. Ale nie martw się, jeśli...
