Było ciemno i zimno.
Byłam roztrzęsiona. Nie wiedziałam co robić. Czułam okropny żal do Niego.
Jak On może tego nie zauważać?
A może zwariowałam???
Słyszałam jak ktoś za mną biegnie i ten tak bardzo znajomy głos.
Miałam łzy w oczach.
Czułam się jakbym miała rozpaść się na milion kawałków.
- Rose poczekaj!
Nic nie odpowiedziałam, po prostu biegłam.
- Rose proszę!
Znowu nic nie odpowiedziałam.
Nagle poczułam mocny uścisk na moim nadgarstku.
- Rose! - krzyknął jeszcze głośniej.
- Nie, puszczaj!
- O co ci kurwa chodzi? - zapytał ze złością.
- O co mi kurwa chodzi?! Najpierw się przyjaźnimy, normalnie rozmawiamy a potem nie odzywasz się ani słowem! Nie wiem jak... - nie dane mi było dokończyć, ponieważ chłopak przyciągną mnie szybko do siebie i namiętnie pocałował.
- To był jedyny sposób żeby cię uciszyć...
_
Witajcie w moim drugim opowiadaniu!!!
Mam nadzieję, że spodoba wam się również tak samo jak poprzednie❤️
Dobra dobra koniec tego gadania...
ZACZYNAMY HISTORIĘ!!!
VOCÊ ESTÁ LENDO
FUCK ME, FUCK YOU
Ficção AdolescenteON- mega przystojny ONA- zwyczajna dziewczyna ON- zabawny ONA- radosna ON- jest idealny, ale potrafi zjebać wszystko ONA- za nim szaleje ON- nie zauważa jej uczuć... -------------- ❌UWAGA wulgaryzmy i sceny 18+❌ ~| Nie zgadzam się na wszelkiego typu...
