Sus stał przed półką pełną zupek chińskich,zastanawiał się między kurczakiem a inną kaczką.
Nagle usłyszał krutkie"ne"...
Z przerażeniem obejrzał się za siebie...nic tam nie było, stwiedził że tylko coś mu się przesłyszało. Podszedł do kasy i zapłacił za zakupy i skierował się do wyjścia z żabki.
Idąc ulicą usłyczał "ne"..."ne"... "OPPA NE!"
Szybko pobiegł do swojego domu i zamknął drzwi. W końcu się uspokoił podszedł do okna a tam...
********************************
Pozdoweinia dala Bambusów
Oppa pamiętaj NE
