Kolejny dzień w szpitalu...Podobno mają zmienić mi lekarza prowadzącego,bo z tamtym się coś stało. Leżałem na łóżku i pusto wpatrywałem się w ten całkowicie biały sufit. Wszystko tu było białe co mogło nowych przyprawić o niemałe dreszcze. Mijała właśnie godzina 16,żadnych pacjentów do tej sali co ja leżałem nie kładli ,bo wiedzieli,że bym tę osobę zagadał na śmierć ze względu na to ,że dotychczas nie miałem tutaj towarzystwa i nie miałem z kim co najmniej porozmawiać. Moje przemyślenia przerwał młody lekarz ,który właśnie wszedł do mojej sali od razu się mi przedstawiając.
-Dzień dobry. Nazywam się Kim Namjoon i od dziś będę twoim lekarzem prowadzącym.
Podał mi rękę,którą z grzeczności złapałem.
-Ta dobry... Ja je- nie dał mi nawet dokończyć.
-Tak wiem Ty jesteś Park Jimin -Gdy to mówił o dziwo się uśmiechał-Dosyć głośno o tobie w tym szpitalu.
Zaśmiał się cicho pod nosem i usiadł obok mojego łóżka na szpitalnym krześle.
-Ile ma Pan lat?-Patrzyłem na niego z zaciekawieniem
-Jimin...błagam Cię. Nie mów mi na pan. Wiesz jak to cholernie postarza?
-No zdaje sobie z tego sprawę-mruknąłem niechętnie pod nosem.
-Mam lat 22.
Oczy natychmiastowo mi się powiększyły.
Przepraszam ,że takie krótkie, ale obiecuje, że następne będą dłuższe.
YOU ARE READING
Nie zostawiaj mnie
Fanfiction19 letni Jimin zastaje w szpitalu swojego nowego lekarza prowadzącego, ale jak się potoczną ich dalsze losy? Przeczytajcie. Na wstępie jeżeli sie wam spodoba to zapraszam do zaobserwowania i komentowania tego ff.
