„Ból"

9 1 0
                                        

Hej,jestem Max. Mam 14 lat. Moi rodzice już od roku nie są razem. (Moja mama nigdy się mną nie interesowała, a więc zostałam z tatą).
- Zostały 2 dni do rozpoczęcia roku szkolnego. Będzie je trzeba dobrze wykorzystać.- odparła Max.
Max miała najlepszą przyjaciółkę Hannah, z którą zawsze mogła porozmawiać o wszystkim.
Hannah była brunetką, i miała niebieskie oczy. Pochodziła z bogatej rodziny więc zazwyczaj nosiła markowe ciuchy. Pomagała zawsze Max w trudnych chwilach.
- Hej Hannah. Czy chciałabyś dzisiaj wyjść ze mną na miasto?
- Pewnie, o której godzinie?
- O 17.
- Okej, to jesteśmy umówione.
                  GODZINA 17.00
- Hej Max.
- Hej Hannah.
Dziewczyny na powitanie rzuciły się do siebie w ramiona.
- Słyszałam,że do naszej szkoły przenosi się jakiś chłopak.- Odparła Hannah.
Jejku ciekawe jak on wygląda.- Odpowiedziała zastanawiając się Max.
- Słyszałam też, że przenosi się do naszej klasy!
- Nie wierzę- odpowiada szczęśliwa Max.
Hannah nagle zapytała się Max.
- Piłaś kiedyś alkohol?
- Yy,nie- Odpowiedziała ze zdziwieniem.
- A chcesz spróbować?- Zapytała.
- W sumie czemu nie.
Dziewczyny poszły do domu Hannah, aby napić się alkoholu.
- W ogóle co ja pije?- Pyta Max.
- Chyba to mohito.- Odparła ze śmiechem Hannah.
Dziewczyny spędziły około 3 godziny na piciu i rozmawianiu.
- Jest już 23!?- Powiedziała zaskoczona Max.
- To zostań u mnie na noc.- Odpowiedziała zaspana.
- Nie mogę, bo mój tata mnie zabije jeśli nie zobaczy mnie w domu na noc, i w dodatku telefon mi się rozładował.
-Max pożegnała się z Hannah i wyszła z  jej domu. Lecz za nim doszła do domu spotkała ją nie miła niespodzianka.
-Gdzie się błąkasz o tej porze?- Nagle zaczepił ją tajemniczy facet.
Wyglądał jak bezdomny. Śmierdział,i był ubrany bardzo dziwnie.
- Wybieram się do domu.- Odpowiedziała nerwowo.
- Chodź ze mną.- Odpowiedział nalegając.
Max podziękowała, i zaczęła iść szybszym krokiem w stronę domu. Lecz tajemniczy mężczyzna zaczął za nią biec. Nagle złapał ją za ramię.
- Puść mnie!- Krzyknęła zapłakana Max.
- Uspokój się!!- Powiedział wnerwionym głosem.
Mężczyzna zabrał dziewczynkę w miejsce, w którym nikogo nie było, i nikt tam nie mógł by jej znaleźć.
- Gdzie mnie zabrałeś?!- Pyta z łzami w oczach.
- W miejsce, w którym będziesz tylko ze mną- odparł szczęśliwie.
- Co co ty robisz?! Proszę nieee!- krzyczała Max.
- Csii.- Odpowiedział kładąc palec na jej ustach.
                     ZROBIŁ TO
- Puść mnie! Aaaa!- Krzyczała krzywdzona Max.
                GODZINA 6. Pedofil śpi.
- Uciekam stąd zanim się obudzi.- Mówi do siebie.
Max wykończona ledwo wstała i skradając się uciekła do domu. Uświadomiła sobie, że została zgwałcona.
- Nie wierze co się stało!- Odparła wykończona i zmęczona. Mogłam zostać u Hannah na noc, wtedy nic by się nie stało.
2 rozdział już nie długo, szykujcie się!!

Kamu telah mencapai bab terakhir yang dipublikasikan.

⏰ Terakhir diperbarui: Aug 20, 2018 ⏰

Tambahkan cerita ini ke Perpustakaan untuk mendapatkan notifikasi saat ada bab baru!

MaxCerita yang bikin terobses. Temukan sekarang