1.

1.5K 53 3
                                        

-Do Konohy został mi 1 dzień drogi. - powiedziałam w myślach. - Biegnę nieprzerwanie od 17 godzin, nie czuje zmęczenia, ale mój brzuch domaga się przerwy na jedzenie. Czas na małą przerwę.
Zatrzymałam się na jakiejś polanie, rozłożyłam koc i wyciągnęłam z plecaka jedzenie. Zrobiło się ciemno więc dla bezpieczeństwa postanowiłam zostać tam na noc. Rozłożyłam namiot i udałam się po drewno na ognisko. Gdy już wszystko było gotowe usiadłam w namiocie i zaczęłam liczyć swoją broń.
- 16 kunai(ow? nie mam pojęcia jak to odmienić) i 32 shurikeny - powiedziałam cicho. - powinno starczyć.
Położyłam się w namiocie i dosłownie odrazu zasnęłam zapominając całkiem o rozpalonym ognisku. 

Obudziłam się około godziny 8. Szybko spakowałam swoje rzeczy i ruszyłam w drogę. Tym razem bez nawet najmniejszych przerw. Chciałam być w domu jak najszybciej.

Przeszłam przez główną bramę Konohy. Wzięłam głęboki oddech i rozglądnęłam się wokół. Nic się nie zmieniło.
- Imię i nazwisko - powiedział męski głos.
- Usagi Tensho - powiedziałam niewinnie. - właśnie zakończyłam moją siedmioletnią misję przydzieloną przez Hokage.
Mężczyzna popatrzył na mnie i przekazał żebym udała się do biura Hokage. Gdy już miałam iść chłopak zatrzymał mnie i powiedział żeby chwilę poczekała. Dosłownie za kilka sekund przede mną pojawił się srebrnowłosy mężczyzna.
- Nazywam się Hatake Kakashi i jestem odpowiedzialny za przyprowadzenie cię do biura Trzeciego. - powiedział.
- Jestem Usagi Tensho, możemy się pospieszyć? Jestem zmęczona po misji. Hatake tylko przytaknął i ruszyliśmy.

Stałam przy drzwiach do Hokage i zapukałam dwa razy.
- Wejść! - odpowiedział donośny głos.
- Usagi Tensho, moja misja wkroczenia do Akatsuki zakończyła się pomyślnie. - powiedziałam i podałam Trzeciemu raport z misji.
Kakashi przyglądał mi się bardzo uważnie. Po chwili ciszy odezwał sie Sarutobi.
- Dziękuję za raport. - zaczął - Postanowiłem że zamieszkasz na dzielnicy klanu Uchiha, ponieważ tylko tam został wolny dom.
Nie protestowałam. Wyszłam z biura razem z srebrnowłosym, który uparł się odprowadzić mnie do domu.

Pożegnałam znajomego i otworzyłam drzwi do domu. Był bardzo duży. Aż za duży. Weszłam na górę i rzuciłam się na pierwsze lepsze łóżko. Usnęłam odrazu.

*************************************

Postaram się jeszcze dzisiaj dodać kolejny rozdział. Jak wam się podoba narazie? <3

Uchiha ItachiWhere stories live. Discover now