Always, pustymi oczami Severusa Snape

42 6 0
                                        

Czy Severus Snape jest odważny?

Ślizgoni powiedzieliby, że po za ciętym języczkiem nie ma nic.

Huncwoci powiedzieliby, że to pieprzona łamaga, który tylko przez przypadek chodzi po Ziemi.

Lily Evans powiedziałaby, że jest głupi, bowiem podjął w życiu o wiele za dużo złych decyzji.

Jego rodzice powiedzieliby, że jest zwykłym dzieciakiem, który nie zna życia, ojciec zapewne dodałby kilka słów o jego odmienności.

Czy Severus Snape jest odważny?

Tak, oczywiście. Severus Snape jest odważny. Przecież ma w sobie tyle odwagi by służyć samemu Lordowi Voldemortowi . Czy to zbyt mało? Tylko odważni mu służą, bez odwagi i Jego szeregach nie dało się wytrwać nawet tygodnia.

A może nie odważni tylko głupi?

Severus Snape nie był głupi. Podejmował decyzje pochopnie, wpadał w niepotrzebne kłopoty, ale na pewno nie był głupcem. Głupcem jest ten kto się do niego nie przyłączy, przecież sprzeciwianie mu się jednoznaczne jest z samobójstwem.

Czy Severus Snape jest odważny?

Patrzył w lustro i widział tylko swoje puste oczy. Bał się. Ostatnio prawie wcale nie rozmawiał ze znajomymi i nie wiedział co się dzieje w Hogwarcie. Jednak ostatnio coś usłyszał... Czy te plotki są prawdą? Czy jego Lily spotyka się z Potterem? Z tym nic niewartym, zapatrzonym w siebie, pyszałkowatym głupcem? Pod pretekstem choroby matki nie było go miesiąc w szkole. Wypełniał misję dla Czarnego Pana. Zbierał ludzi, którzy przyłączą się do niego. Rozpierała go duma na myśl, że Czarny Pan ufa ma na tyle, że powierzył mu misję. Tak wielu zdolnych czarodziejów należy dzięki niemu do Jego szeregów, znakomicie się spisał. Zdarzali się jednak ci odważni, którzy nie przyjęli propozycji.

Czy Severus Snape jest odważny?

Przemył twarz zimną wodą uświadamiając sobie, że nie jest już taki pewny swojej odwagi jak jeszcze miesiąc temu. Przecież odważny człowiek nie bałby się zwykłych pogłosek, szkolnych plotek, które zapewne wymyśliła banda głupiutkich dziewczyn, które są na tyle znudzone swoim nudnym życiem, że wymyślają niestworzone historie na temat innych. Lily by mu tego nie zrobiła. Ostatnio faktycznie patrzyła na Pottera i nawet mówiła o nim miłe rzeczy, ale to tylko dlatego, ze ma dobre serce. I ubzdurała sobie, że Potter uratował mu życie. Sam by sobie poradził!

Czy Severus Snape jest odważny?

Nie. Severus Snape nie był odważny w ten sposób w jaki by chciał.

Severus Snape rozpaczliwie pragnął być odważnym.

***

Usiadł w cieniu, żeby mieć idealne miejsce na obserwowanie Huncwotów. A raczej dwóch Huncwotów. Blacka i Glizdogona. Nie miał pojęcia gdzie jest Lupin i Potter. Z rozmowy Blacka i Glizdogona nie wynikało nic na temat pobytu pozostałej dwójki. Oni go nienawidzili i ostatnimi czasy traktowali jak powietrze. Dla nich nie istniał. Spojrzał z wrednym uśmiechem na Glizdogona i przyznał w duchu, że w niego nie wierzył a tymczasem oni jeszcze się nie zorientowali, że Peter robi wszytsko, by nosić na ramieniu Mroczny Znak.

Naiwni!

Rozmawiali o jakiś mało znaczących głupotach. Snape już chciał odejść i zając się poszukiwaniem Lily, kiedy do Blacka i Glizdogona dołączyła się pozostała dwójka.

- O jesteście - powiedział Black i przywitał się z każdym po kolei.

- Dzisiaj trening - Oznajmił Potter patrząc na Blacka

Always, Severus SnapeWhere stories live. Discover now