- Kto to jest? - dopytuję, zauważając niską brunetkę, ubraną w czarne, obcisłe spodenki i czerwony top, odkrywający jej płaski brzuch. W dłoni trzyma papierosa. Na moje oko wygląda na nie więcej, niż siedemnaście lat.
- Thompson. - odpowiada prawie natychmiast Kevin, zakładając ręce na piersi. - Melissa Thompson.
- Nie kojarzę. - stwierdzam, wzruszając ramionami, a chłopaki wbijają we mnie wzrok.
- Żartujesz? - oboje parskają śmiechem, a ja przypatruję im się z zdezorientowaniem.
- Trzymaj się od niej z daleka. - dopowiada Zack, a wyraz jego twarzy jest nazbyt poważny.
- Chyba trochę przesadzacie. - mówię. - Co ona wam zrobiła? - dopytuję, a po chwili słyszę głośny krzyk.
Odwracam się w stronę, z której dochodzi dźwięk, a moim oczom ukazuje się ta sama dziewczyna, którą przed chwilą obserwowałem, siedząca okrakiem na innej dziewczynie. Okłada ją pięściami, dopóki pracownik baru nie ingeruje i odpycha ją na bok. Brunetka poprawia włosy. Nie wygląda na zbyt przejętą całą sytuacją. Syczy coś do pracownika, jednak jestem na tyle daleko, że nie słyszę nic konkretnego. Odwraca się na pięcie i kieruje się w naszą stronę. Każda osoba, którą mija, ustępuje jej z drogi.
A ja, z każdą sekundą, jestem nią coraz bardziej zaintrygowany.
***
Dziękuję za poświęcony czas!
YOU ARE READING
They call her bad girl
Teen Fiction- Kto to jest? - dopytuję, zauważając niską brunetkę, ubraną w czarne, obcisłe spodenki i czerwony top, odkrywający jej płaski brzuch. W dłoni trzyma papierosa. Na moje oko wygląda na nie więcej, niż siedemnaście lat. - Thompson. - odpowiada prawie...
