Prolog

176 9 5
                                        

Pamiętam moment, w którym pierwszy raz złapałem go za kopytko. Było takie przyjemne w dotyku, wypolerowane i zadbane. Moja wielka, zielona ręka pachniała jeszcze cebulą, którą razem kroiliśmy na kolację. Ze świeczki lekko unosiła się woń wosku z mych uszek. Nigdy nie zapomnę tych słów. ,,A rano zrobię jajecznicę". Nie zrobił. Nie zdążył. To była moja wina. Nie zdołałem jej powstrzymać. Muszę go uratować.

____________
SHRONK YOU VERY MUCH FOR READING

Kocham, Shrek [ShrekxDonkey]Historias para obsesionarse. Descúbrelo ahora