[...]-Kochanie, pojedziemy gdzieś, aby się rozerwać?- Zapytał rozbawiony Radek.
-Co proponujesz? Misiu.- Odpowiedziałem i wyprężyłem usta.
-Przejrzyjmy oferty.
Włączyliśmy naszego Maca.
-Kochanie, wesołe miasteczko "Rwij Ręce" w promocji.- Powiedziałem spokojnym tonem.
-Racja. Zabookuję bilety.
_______________________________
-Wstawaj śpiochu! Jedziemy do wesołego miasteczka! Do wesołego miasteczka!- Radośnie krzyczałem skacząc po łóżku w różowej sukieneczce
-Zeni, daj mi pospać jeszcze 5 minutek.- Powiedział zaspanym głosem Radek
-Wstawaj śpiochu! Wstawaj! Wstawaj! Aaaahahaha!- Radośnie krzyczałem.
Wstałem i zrobiłem nam śniadanie. Radek to mężczyzna mojego życia. Kocham go od zawsze. Kochałem go jako Halszka i kocham go jako Zenek.
Usmażyłem nasze ulubione jajka- jaja strusia czerwonoskórego. Posypałem szafranem i startym serem z bawolego mleka.
-Kochanie! Podano do stołu!- Zawołałem.
-No idę...
Przyszedł. Niezwykle się ucieszyłem. Uwielbiam na niego patrzeć. Jego widok powoduje u mnie orgazm.
-Mmm. Zeni, ty wiesz, co ja lubię.
Zjadł i oblizał usta.
-Wyśmienite!-Pokrzyknął.
Podskoczyłem z radości. Bardzo się ucieszyłem, że mu smakowało. Jak co dzień. Radek pocałował mnie w policzek, a ja się cały zarumieniłem.
-To co? Jedziemy?- zapytał.
Wsiedliśmy do naszego BMW w kolorze perłowym.
-Kocham Cię!- W tym momencie pocałowałem usta Radka.
Pół godziny potem dotarliśmy do wesołego miasteczka "Rwij Ręce".
Zaproponowałem, abyśmy poszli na kolejkę górską. Udaliśmy się w stronę tej atrakcji.
Wsiedliśmy.
-Boję się, kochanie. - Powiedziałem skruszonym głosem.
-Chwyć mnie za dłoń. Będzie dobrze.
Położyłem kikuta na jego dłoni. Uścisnął mnie mocno. Chwilę później kolejka ruszyła. Zabawa była przednia. Śmiałem się, krzyczałem, unosiłem ręce ku górze. Wspaniale.
Po udanej zabawie wróciliśmy do domu. Odwiedziła nas Anna, nasza psiapsi.
-Herbatkę z geranium, kochana? - Zaproponowałem łakoć.
-Oki doki, ahhah!- Zaśmiała się Ania.
-Jak tam zarobki? Duży przemiał?- Spytał Radek.
-Aa.... Policja mnie ściga w siedmiu stanach w JuEsEj. Wróciłam do Polski, ale dupa. Widziałam już trzy listy gończe. Jak tak dalej pójdzie to będę musiała zamieszkać w Kłobucku. W tej dziurze mnie nikt nie znajdzie.
Ania była odważną biseksualną kobietą. Podrywała napalone lesbijki, zabijała i sprzedawała na części.
-No wiesz, to dość ryzykowna branża. - Powiedziałem siorbiąc gorący napój.- Ale wiesz, jesteś naszą przyjaciółką, kiedy chcesz możesz u nas zamieszkać.
-Nie chcę sprowadzać na was kłopotów, bubusie, a teraz wybaczcie. Jestem umówiona na randkę z jakąś lesbą.
-Papatki!- Powiedzieliśmy jednym głosem.
Uwielbiamy Anię. Zawsze jest wesoła, radosna, zabawna i śmieszna. Zna wiele kawałów o Jasiu, Żydach i Rudych.
-Idziemy spać? Jestem zmęczony, kotku...- Powiedział Radzio.
-Dobrze! Haha!- Radośnie odpowiedziałem.
YOU ARE READING
Pamiętnik Spełnienia
RomanceCzęść druga chwalonej książki "Pamiętnik Łez". Zenek po zmianie płci wraca do swojej pierwszej miłości- Radka. Oboje są już dorosłymi ludźmi. Bardzo się kochają, jednak na ich drodze będą stawać przeszkody. -Czy wyjazd Halszki nad Bałtyk był najlep...
