Amy 17letnia dziewczyna, wiodła dotyczasowe ekstra życie. Wszystko zmienia się, gdy jej kochani rodzice biorą rozwód. Dziewczyna musi zostawić wszystko przyjaciół, dom, rodzinę i wyjechać na drugi koniec świata. Najtrudniejsze dla niej jest rozstani...
Właśnie siedzę na lotnisku a łzy mimowolnie spływają mi po policzku. Wiecie jak to jest, zostawić wszystko przyjaciół, dom, rodzinę i wyjechać, na drugi koniec świata, wiecie jak się czuje? Okropnie... Stoję właśnie przed moim chłopakiem, którego bardzo kocham i nie chem go zostawić i wiem, że to koniec. Powiedział, że będzie o mnie pamiętał, że będziemy rozmawiać przez WhatsApp'a, że jeśli się kochamy to damy radę żyć na odległość. Bardzo go kocham i boję się, że o mnie zapomni, nie będziemy mieli kontaktu. Staliśmy przytuleni do siebie z jakąś godzinę, kiedy mama dała mi znak, że już pora. Musiałam się z nim pożegnać. Obiecał mi, że mnie odwiedzić. -Kocham cię Amy Cooper i niegdy nie przestanę. - powiedział ze smutkiem, pocałował mnie ostatni raz i odszedł... -Ja ciebie też Froy Gutierrez.- krzyknęłam na całe lotnisko, po czym zaczęłam biec w jego kierunku, by ostatni raz poczuć jego smak ust na moich. Minęła godzina, właśnie siedzę w samolocie i rozmyślam nad tym wszystkim. Ale w sumie skoro mam teraz czas, powiem wam oco chodzi. Jakiś miesiąc temu moi rodzice się rozwiedli a mama zadeklarowała mi, że się wyprowadzamy. Dawniej mieszkałam w Polsce na obrzeżach miasta Warszawy, teraz zaś miałam mieszkać w Los Angeles. Niby fajnie, zawsze chciałam tam mieszkać, poczuć ten klimat. Ale gdy wiesz..., że musisz zostawić dotychczasowy świat... odechciewa ci się nawet życia. Mama podała mi klucze, bym to ja pierwsza otworzyła drzwi naszego domu. Wysiadłam z taxi i ujrzałam piękny dom, w sumie nie dom a wille. Wiedziałam, że nie należę do najbiednejszej rodziny, ale nie spodziewałam się takiego czegoś. Podeszłam do drzwi, lekko je uchyliłam. Ujrzałam piękny salon a zaraz obok kuchnie. Ściągnęłam buty i szybko obleciałam dom. Wszystko było piękne schludne, zachowane w odcieniach bieli, szarości i czerni.
К сожалению, это изображение не соответствует нашим правилам. Чтобы продолжить публикацию, пожалуйста, удалите изображение или загрузите другое.
Po chwili zorientowałam się że został mi tylko mój pokój, znajdował się na górze. Weszłam po schodach i na wprost mnie były białe drzwi. Po wejściu ukazał mi się piękny pokój, w takich samych barwach jak reszta domu, lecz były małe akcenty różu.
К сожалению, это изображение не соответствует нашим правилам. Чтобы продолжить публикацию, пожалуйста, удалите изображение или загрузите другое.
Nie spodziewałam się, że będę miał własną łazienkę.
К сожалению, это изображение не соответствует нашим правилам. Чтобы продолжить публикацию, пожалуйста, удалите изображение или загрузите другое.
Była godzina późna myślę, że około 23.00 więc szybko wzięłam kąpiel i wyskoczyłam do łóżka. Nie miałam siły by się rozpakować, na szczęście jutro niedziela, więc będę miała czas. Niedługo poniedziałek, pierwszy dzień szkoły po wakacjach i pierwszy mój dzień w nowej szkole. Myślałam jeszcze chwilę o tym wszystkim, zadzwoniłam do Froy'a, nie obyło się oczywiście bez płaczu. Gdy poczułam zmęczenie postanowiłam pójść spać.