30 lipca 2003, Los Angeles
Dzieci biegły beztrosko przez park, kierując się na miejscowy plac zabaw.
Mając zaledwie 8 lat. Brat i siostra.
Na ich twarzach gościły szerokie uśmiechy. Było ciepło, słońce przebijało się przez korony drzew.
Na ziemi, niedaleko piaskownicy siedziała dziewczynka, bawiąca się lalką, jaką dostała od cioci.
Jej blond włosy rozwiał wiatr, a ona przymknęła powieki. Prostując się nabrała głęboko powietrza, by po chwili je wypuścić.
Odchyliła głowę lekko do tyłu, patrząc na słońce ukryte za chmurami. Dziewczynka poruszyła się w miejscu niespokojnie.
"Biegnij" usłyszała szept. "Nie odwracaj się za siebie, biegnij"
- Mamo?! - krzyknęła dziewczynka, podnosząc się otrzepała z piachu sukienkę. - Mamo!
"Idź prosto, nie zatrzymuj się", znów szept, tylko kogo?
W jej głowie delikatnie się zakręciło, obraz nieco rozmazał. Musiała się zatrzymać, gdy jej żołądek wykonał salto.
" Szybko! Nie zatrzymuj się!", ktoś krzyknął szeptem.
Czy tylko ona to słyszy?
Ruszyła na przód, gdy tylko kilkukrotnie zamrugała jej źrenice rozszerzyły się.
"Biegnij, będziesz wiedziała co robić", znów szept.
Przyśpieszyła kroku, kierując się za głosem, który szeptał jej polecenia.
Nie musiała się ich słuchać, mogła siedzieć, jednak coś w środku nie protestowało.
- Lucas! Synku gdzie jesteś?! - zapłakana kobieta krzyczała, chodząc w tą i we w tą, nadaremnie kogoś szukając.
"Biegnij", usłyszała biegnąc szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.
Jej rodzice od razu zerwali się z ławki, szukając wzrokiem córki.
- Mark tam! - krzyknęła kobieta, zapanował chaos, wśród roześmianych dzieci.- Susan wracaj!
"Nie odwracaj się", usłyszała szept wbiegając na ruchliwą ulicę.
- Susan nie! - krzyknęła przerażona rodzicielka dziewczynki.
- Lucas!
Dziewczynka położyła jedną dłoń na potylicy chłopca,a drugą objęła go w pasie, odwracając się tyłem do nadjeżdżającego samochodu.
Potem był pisk opon, przeraźliwy ból, wrzask i ciemność.
Dziewczynka przyjęła uderzenie samochodu na siebie, chroniąc chłopca przed śmiercią.
30 lipca 2003 roku, Susan stała się kimś kim marzyła zostać.
Aniołkiem.
Hej!✨
Serdecznie zapraszam was do czytania mojej nowej książki, mam nadzieję, że przypadnie wam do gustu.
Miłego czytania!
YOU ARE READING
Aniołek/ L.H ✓
Teen Fiction" Aniołek" "Bo sztuką nie jest nienawidzić każdego człowieka, ale kochać drugą osobę, bez względu jaka ona jest"
