I only survived

67 4 0
                                        

Witajcie mam na imię Joy i mam 19 lat. Mam chłopaka który ma na imię Ayato on ma 20 lat. Wraz przyjaciółmi wybraliśmy się do lasu tak na spacer. Po jakiejś chwili usłyszeliśmy głośne ryki jednak to nie były ludzkie ryki. - chodzmy to zobaczyć - powiedział Zack jednak zatrzymała go Seulgi moja przyjaciółka. - Zack po*ebało Cię nigdzie nie idziesz- powiedziała a raczej wyszeptała. - Wiecie co Jack ma racje. Nie wiem jak wy ale ja idę - powiedziałam jednak coś momentalnie zmieniłam zdanie. Zack został mocno uderzony w głowe. Chciałam coś zrobić jednak moje nogi odmówiły posłuszeństwa i pobiegłam przed siebie. Cały czas słyszałam krzyki i uderzenia. Bardzo mocne uderzenia. Po jakiś 20 minutach biegu ustałam jak się obejrzałam nie było nikogo. Zostałam sama. Po chwili zastanawiania poczułam mocny ból w głowie i dalej widziałam ciemność
*Ayato pov*
Obudziłem się i zobaczyłem moich przyjaciół jednak mojej ukochanej Joy nie było. Po chwili Joy została przyprowadzona przez tego za*ebanego demona. Miał on czarne oczy , podpaloną skórę i rogi. Kiedy Joy została przywiązana tak jak my. Ten s*urwiel rozwiązywał jednego z naszych przyjaciół i wsadzał im w oczy igłe po czym spalał. Kiedy zostaliśmy już my Joy się zbudziła a ja zostałem zabity.
*Joy pov*
Kiedy się zbudziłam Ayato był na metalowym stole i przy nim był demon. - Joy wszystko będzie dobrze- powiedział - NIE!! BŁAGAM NIEE!! PUŚĆ GO!!!- zaczęłam krzyczeć - NIEEE!!! - zaczęłam płakać i krzyczeć. Właśnie straciłam ukochaną osobę. Kiedy zaczą do mnie podchodzić ja się wyrwałam ze sznura i wybiegłam. Jednak dogonił mnie i powalił na ziemie miałam przy sobie sztylet , który wbiłam mu w plecy co go trochę oszołomiło i uciekłam. Po chwili wbiegłam na ulicę. Zobaczyłam wschodzące słońce. Zauważyłam bardzo przystojnych chłopaków którzy byli uzbrojeni i szli w moją stronę więc chciałam uciekać jednak zemdlałam.
* Jimin pov*
Szedłem na polowanie z chłopakami postanowiliśmy przysiąść na 5 minut. Nagle z lasu wybiegła piękna dziewczyna miała czarne włosy jasną skórę a oczów nie mogłem zauwarzyć. Była strasznie chuda. Postanowiliśmy do niej podejść i zapytać co się stało bo była cała we krwi , ale ona nas zauwarzyła i próbowała uciec jednak zemdlała. Zabraliśmy ją do domu. Opatrzyliśmy i umyliśmy ją. Kiedy spała miałem okazje się jej przyjrzeć była nieskazitelnie piękna. Patrzyłem się tak na nią chwilę dopóki nie zasnąłem.

Hej to nowa opowieść. Miało być wczoraj ale jest dzisiaj. Już tłumaczę dlaczego nie było. Otóż byłam zmuszona jechać na paterkę z babcią , no niestety. Myślę , że wam się spodobało. Jeśli tak to
👍głosujcie
✏komentujcie
😻i dajcie follow

Niech Jimin będzie z wami

Rise BTSWhere stories live. Discover now