Dzisiaj był wielki dzień. Szłam do nowej szkoły do której musiałam przenieść się przez egoizm rodziców. Nagle postanowili zmienić miasto nie myśląc nawet o mnie. Musiałam zostawić wszystko. Dom przyjaciół i chłopaka!
Wstałam i włączyłam budzik. Podeszłam do wielkiej garderoby jednak nie znalazłam tam żadnego dobrego ubrania. Muszę udać się na zakupy jak najszybciej!
Wzięłam pierwsze z brzegu ubranie którym były obcisłe czarne rurki. Z dziurami i obcisły biały top. Do tego z. Szafki wzięłam rolexa i założyłam swoje ulubione super stary. Swoje długie błond włosy zostawiłam rozpuszczone a na twarz położyłam niewielki makijaż z tuszu do rzęs, podkładu i czerwonej szminki.
Wszystko to uzupełnilam czarna skórzana kurtka z ćwiekami i plecakiem. Ze szłam na dół nadal obrażona na rodziców wzięłam jedynie jabłko z kuchni i wyszłam.
Do szkoły pojechałam swoim Mustang iem. Zaparkowalam przed szkołą i weszłam do niej.
Korytarz był pełen ludzi, którzy patrzyli na mnie jak na królowa. W tedy na kogoś wpadłam tak że straciłam równowagę o upadła na tyłem.
- Uważaj jak chodzisz. - usłyszałam nad sobą. Podniosłam głowę i zobaczylan przystojnego brunets
Cześć to moje pierwsze opowiadanie. Mam nadzieję że spodoba wam sie
Zostaw 🌟, kom i 👀
