Kiedy życie toczy się bez ciebie po tym jak zamknęłaś się sama w pokoju i płaczesz, jest to uczucie nie do opisania.
Mieszkasz sama, pracujesz w barze i dopiero co skończyłaś szkołę. Twoi rodzice zginęli w wypadku w dzień twoich osiemnastych urodzin i masz dość swojego okrutnego życia.
To właśnie ja. Meredith Smith. Moje życie to ciągła monotonia, chociaż umilają mi je moi przyjaciele. Nicole i Daniel. Aktualnie mieszkam w Wielkiej Brytanii, ale pochodzę z Sydney w Australii. Rok temu skończyłam średnią szkolę i szykowałam się na studia, właściwie chciałam dostać się do Akademii Policyjnej lecz moje plany przeszkodziły duże wydatki związane z przeprowadzką, a z racji tego, że moja ukochana ciotunia, u której zatrzymałam się na miesiąc przed wyjazdem nie zapewniła mi dobrego startu musiałam wykorzystać pieniądze, które rodzice zbierali całe życie na właśnie moje studia. Teraz pracuję w niewielkim, ale popularnym pub'ie w centrum miasta. Zarabiam na tyle dużo, żeby wystarczało mi na wyżywienie, rachunki i małe wydatki jakimi są zakupy i wyjścia na miasto z moimi najlepszymi przyjaciółmi. Wracając, moje życie aka melancholia przeradza się w jakąś przygodę i na razie nie jestem do końca pewna czy na dobrą czy złą. Dostaję telefony od pewnego chłopaka, który szczerze mówiąc mnie denerwuje i nie rozumiem jego postępowania, ale wprowadził do mojego życia nieład, który wcale mi nie przeszkadza, wręcz przeciwnie w końcu coś się dzieje.
~~~~~~~~~
Mam nadzieję, że się spodoba, miłego czytania!!
NA ZDJĘCIU!! Meredith :)
