Koniec zaczynający początek

10 3 0
                                        

Eric: Cześć Kotku, spotkamy się u mnie? Nie będzie dzisiaj Safiry ;*
Na dźwięk SMS-a podeszłam do telefonu, odczytałam wiadomość od mojego męża, spłynęła po mnie fala zimna, dreszczy i sama nie wiem czego jeszcze.
Ja: Pomyliłeś numery "Kotku" ;*
Wysłałam wiadomość mając łzy na policzkach. W ciągu tej jednej chwili zaczęłam nienawidzić osobę, za którą parę minut temu oddałabym życie.
Usłyszałam bardzo szybkie kroki Eric'a w stronę mojego gabinetu. Czułam je całym moim ciałem i były coraz głośniejsze i głośniejsze..
- Safi, skarbie to nie tak jak myślisz! -Na swojej twarzy miał wpisany strach, ale już wiedział, że to koniec.

Safira Del StoryWhere stories live. Discover now