Hej, pozwól, że opowiem ci coś o sobie.
Jestem Kinga, pochodzę z USA, mam 14 lat. Urodziłam się na początku Kryzysu Omnicznego. Moje oczy są brązowe, a z charakteru wydaję się być bardzo wesołą, przyjacielską i żartobliwą osobą, ale ta maska kryję za sobą wiele. Jestem trochę młoda, co nie? Ale mentalnie byłam zmuszona szybciej podrosnąć. Już mówię dlaczego.
Urodziłam się z przedziwną przypadłością. Miałam piękne, fioletowe skrzydła, uszy kucyka, róg i morski ogon, włosy miałam w tym samym kolorze, a to wszystko raczej nie zdarza się codziennie. Kiedy dorastałam uczyłam się korzystać z tych darów. Kiedy miałam 3 lata już umiałam latać i korzystać z prostych zaklęć. Dawałam rodzicom nieźle w kość! Skoro jesteśmy w ich temacie to powiem o nich coś. Mama zawsze była dumna z każdego osiągnięcia, cieszyła się, że jest rodzicielką kogoś niezwykłego. Natomiast ojciec zawsze, dosłownie ZAWSZE patrzył na mnie z góry, traktował mnie oschle, po prostu nie nawiązałam z nim więzi.
Na 5 urodziny dostałam morską gitarę elektryczną i wzmacniacz w ciemniejszym kolorze, bo już interesowałam się rockiem i metalem. Niestety, oprócz tego nie wspominam dobrze tego dnia. Wieczorem, rodzice się pokłócili. Ojciec od zawsze mnie nienawidził, więc już się domyśliłam, że znowu jestem ich tematem. Ukryta przyglądałam się ich przekrzykiwaniem i myślałam, za co mnie tak nie cierpią. Po 15 minutach znudziło mi się to i poszłam spać. Późno w nocy obudził mnie mój tata i popatrzył na mnie zimno, w sumie przywykłam. Zapytałam, po co mnie obudził, ale on to przemilczał. Wziął mnie brutalnie za włosy jedną ręką, drugą moją nową gitarę i zaczął ciągnąć. Ja, przestraszona całą sytuacją szarpałam się i krzyczałam, ale nic się nie stało. Doszliśmy do drzwi wyjściowych, on wyrzucił mnie i instrument za nie i trzasnął z hukiem. Szybko podbiegłam i zaczęłam walić w nie pięściami, krzyczeć, ale nic się nie stało. Cała zapłakana, z zakrwawionymi rękami, wzięłam swoją gitarę i wzmacniacz i poszłam w noc. Nie wiedziałam, co dalej ze mną będzie.
(Moje pierwsze opowiadanie na tej stronce, ale chyba nieźle wyszło ^^ Lubię tą grę, choć w nią nigdy nie grałam XD Mam nadzieję, ze wam się podoba!)
YOU ARE READING
Kucyk na wojnie (Overwatch)
Science FictionOsobliwa dziewczyna dostrzeżona przez jednostkę odważnych bohaterów. Czy uda jej się tam dostać? Co ją spotka?
