[ PROLOG ]

140 15 6
                                        

   Mała ciemnooka dziewczynka siedziała skulona pod ścianą lekko popłakując. Biedne dziecko zadręczało się o śmierć matki, która była dla niej jedynym przyjacielem. Ojciec dziewczynki stał nad nią krzycząc obarczając dziecko za śmierć żony.
-Przez ciebie moja kochana Caroline nie żyje! Rozumiesz?! Nie ma jej!
-P-przeprasz-szam Ojcze. Spuściła głowę w dół nie mogąc patrzeć w oczy okrutnego rodzica.

***
  Przez następne miesiace dziecko nie odzywało się do nikogo, ale w życiu nadchodzi okres kiedy trzeba iść do szkoły.
-Witam wszystkich na rozpoczęciu nauki w szkole im.St.Henryka! W naszej placówce szkolnej obowiązują ścisłe reguły i zasady więc to nie miejsce dla leni!
Krzesło koło dziewczynki lekko zaskrzeczało, a na miejscu obok usiadł się ciemnooki chłopczyk.
- Cześć! Jestem Joe, a ty? Chłopak uśmiechnął się promiennie w strone dziewczynki co nieudolnie odwzajemniła.
-J-ja? Spytała rozglądając się do okoła jagby szukała osoby do jakiej Joe mógłby mówić.
- Tak! No śmiało! Krzyknął.
- Jestem Mary. Mary Croven. Przedstawiła się nie wiedządz zbytnio co jeszcze mogłaby powiedzieć. Po chwili milczenia postanowiła jednak z ciekawości się o coś zapytać.
- Tak więc Joe. Co cię do mnie sprowadza? Dziewczynka jak było można spostrzec, była mądrą i inteligentną osobą. Zawsze kiedy inne dzieci biegały na placu ona uczyła się czytać, pisać. A wtedy gdy inni bawili się z rodziną czy marnowali czas na jekies gry i zabawy ona siedziała w pokoju i czytała książki o geografii, chemii, czy biologii.
-Zainteresowałaś mnie. Może jak skończy się rozpoczęcie roku szkl.
to pójdziemy do parku?
-Możemy iść jak ci zależy. Warga lekko jej drgneła co oznaczało, że
się śmieje lub uśmiecha.
Już wtedy czuła że coś w jej życiu się zmienią, ale jeszcze nie wiedziała co to takiego może być.


Musiałam zacząc od nowa całą serię mam nadzieje że seria się spodoba i że ciepło ją przyjmiecie. Pozdrawiam :)

~Mary

Chcę się uwolnić || SherlockStories to obsess over. Discover now