Drogi pamiętniku jestem Zuza mam 15 lat i uważam że świat jest do bani. Wszyscy mówią że wszystko będzie dobrze , że wszystko się ułoży ale tak nie jest. W kurwia mnie to że ludzie mówią inaczej niż myślą . A rodzice uczą żeby nie kłamać ,a sami co robią. Postanowiłam napisać ten pamiętnik aby pokazać co przechodzę każdego dnia.
Początek tygodnia (poniedziałek) i zaczął się tak.
Wstałam o 6 °°. Musiałam iść 4 km do szkoły ( tak jak zwykle). Spóźniłam się na lekcję i dostałam uwagę . Przez cały dzień z nikim nie gadałam ( bo nikt mnie nie lubi ) . Wróciłam do domu wzięłam żyletkę i tak jak zwykle w pierwszym dniu tygodnia wycięłam sobie żyletką na ręce dzisiejszą datę. Dla mnie najbardziej odprężające jest gdy się tne. Potem odrobiłam lekcję i oglądałam TV. Ale dzisiaj wydarzyło się coś czego nigdy bym się nie spodziewała Mama weszła mi do łazienki kiedy się myłam i zobaczyła że się tne wtedy naprawdę się przestraszyłam. Mama powiedziała że porozmawia ze mną jutro rano a teraz mam iść spać.
Wtorek rano
Bałam się wyjść z łóżka . Gdy moja mama jest zła naprawdę można jej się bać bo jest czego. Usłyszałam wołanie mamy. Pomyślałam sobie " MAM PRZEJEBANE "
Mama spokojnym głosem oznajmiła mi że znalazła "specjalny ośrodek dla osób z problemami" tak to ujęła. Obraziłam się na nią i nie odzywałam się do niej przez najbliższe 3 dni.
W piątek po szkole
Mama zatrzymała mnie i pokazała na pełną walizkę okazało się że jestem spakowana już na wyjazd do tego ośrodka a mama siłą wepchneła mnie do samochodu i zawiozła do koszmaru na całe 2 miesiące. Najchętniej zabiła bym własną matkę i przeklinałabym na jej grób . Gdy dotarliśmy na miejsce jacyś dwaj panowie ubezwładnili mnie i przyprowadzili mnie do pokoju w którym teraz mam mieszkać próbowałam uciekać ale to nic nie dało.
Sobota
Chcę stąd uciec tu jest okropnie żałuję teraz że się ciełam . Ci ludzie którzy tu są, są POJEBANI boję się ich . A pozatem tu jest okrpne jedzenie. Jedyną pozytywną rzeczą jest to że poznałam tu fajną panią która prowadzi zajęcia grupowe w których każdy mówi jaki ma problem . To jedyna dobra rzecz tu taj. Jestem załamana i boję się tak pierwszy raz.
Niedziela
Dzisiejszy dzień zapadnie mi w pamięci.
Dzień zaczął się od zajęć z tą fajną panią. Potem było spotkanie z nowym wolątariuszem ale nie spodziewałam się że to może tak się skończyć . Już opowiadam pamiętniku . Wolątariusz jest przystojnym, umięśniony 17 letnim chłopakiem. Chyba mu się spodobałam. Potem było przydzielanie do każdej osoby wolątariusza. A mi przydzielono Dawida ( tego nowego wolątariusza ) . Ich praca polegała na opiece cało dobowej nad przydzieloną osobą. Lecz nie wolno im było utrzymywać z nami bliskiego kontaktu. Dawid złamał tą zasadę już pierwszego dnia i nocował u mnie . Bez żadnych skojarzeń proszę . On przyszedł tylko porozmawiać a potem usnął.
I tak skończył się tę pełen wrażeń tydzień.
PS: Mam nadzieję że Dawid lubi takie dziewczyny jak ja😎😎😇😇😅😯😯😷
CZYTASZ
Szara Rzeczywistość
Teen FictionZuza nie jest lubiana w szkolę przez to zaczyna się ciąć i mówi że sprawia jej to przyjemność. Nagle jej życie wywraca się do góry nogami gdy jej mama dowiaduję się o tym że dziewczyna się tnie. Dlatego wysyła ją do ośrodka w który Zuza poznaję wolą...
