1

293 24 3
                                        

Dzisiaj jak zwykle wstałam, zjadłam śniadanie, uszykowałam się i poszłam na autobus. Gdy weszłam usiadłam bliżej końca. Po drodze sprawdziłam social media. W szkole jak zwykle nudno, więc postanowiłam napisać do mojej ibff Maji,  która mieszka w Czechach.

Ja: Hej Maja. Jak szkoła?

Nie musiałam długo czekać na odpowiedź.

Maja: Hej. Nudno jak zwykle. Wychowawca gada o pracy w grupie.

Ja: Ja za to mam fizykę...

Maja: Rozumiem. Muszę kończyć gościu mnie widzi. Pa.

Ja: Pa.

Zakończyłyśmy rozmowę i zadzwonił dzwonek. Ostatnią lekcją był Język Angielski. Było mega nudno ale jakoś przeżyłam. Musiałam.

- Mary. Przyjdź do jadalni. - Mama mnie zawołała.

- Co się stało? -  zapytałam.

Miałam dobry kontakt z rodzicami. Przez jakiś czas...

- Musimy się przeprowadzić. - Powiedział tata czekając na moją reakcję.

- Co?! Gdzie?! Nie! Ja zostaje! - Odpowiedziałam zaskoczona.

- Dopóki jesteś pod naszą opieką musisz jechać z nami.- Mama mówiła łagodnym tonem.

-Mogę chociaż wiedzieć gdzie? - Zapytałam.

-Do Anglii, do Londynu. - oznajmił mi tata. - Dostałem tam umowę o pracę. Dobrze płatną.

- Nigdzie nie jadę! Nie nawidzę was! - Krzyknęłam i pobiegłam do swojego pokoju.

Napisałam do Maji.

Ja: Moi rodzice chcą mnie wywieźć do Londynu.

Maja: Że co? Gdzie?

Ja: Do Londynu. Jestem załamana.

Maja: Współczuję Ci.

Ja: Dzięki.

I tak zakończyła się nasza rozmowa.

----------
To był pierwszy rozdział. Mam nadzieję że się spodobał. Zachęcam do czytania. :-*

Wszystko Się Zmienia... |L. D.|Stories to obsess over. Discover now