Rozdział 1

56 5 2
                                        

BEEP! BEEP! BE...

Jak ja nie nawidze poniedziałków- mruczę pod nosem zaspana.

Wstaje leniwie z łóżka i idę do łazienki ogarnąć ten syf na twarzy i włosach.

Gdy już się ogarnełam zjechałam po poręczy i wpadłam na moją młodszą siostrę.

Cześć mamuś- powiedziałam całując ją w policzek. Na śniadanie były naleśniki i kakao, po zjedzonym śniadaniu wyszłam do szkoły.

  Nie chciało mi się iść na nogach więc pojechałam moim kochanym autkiem do szkoły.  

Wchodząc do szkoły podbiegła do mnie moja BFF Malina i powiedziała mi.

-Lila słuchaj nowy uczeń w naszej klasie ! - wykrzykneła z radością.

-Naprawdę jak się nazywa ? -zapytałam z ciekawością.

-Nie wiem, ale jest meeega przystojny- mówi z podekscytowaniem, a ja jedynie przewracam oczami.  

-Już nie mogę się doczekać by go zobaczyć- mowiłam z ekscytacją.

Poszłyśmy w stronę klasy bo za chwile miał być dzwonek,w drodze na lekcje wstąpiłam do szafki.

Weszłam do klasy i na kogoś wpadłam.

Miał na sobie spodnie z dużym krokiem i białą dopasowaną bokserkę, przez którą było widać wszystkie jego mięśnie gdy się napinał.

Nim sie obejrzałam trzymał pozbierane książki z podłogi które należały do mnie.

Chwyciłam je i wtedy dopiero spojrzałam mu w hipnotyzujące błękitne oczy...

Wiedziałam że skąś znam te oczy, ale nie mogę sobie przypomnięć skąd.

Z zamyślenia wyrwał mnie słodki, a zarazem dojrzały zachrypnięty głos:

-Cześć, Jakub - mówi podając mi ręke, uśmiecha się swoimi śnieżno białymi zębami, na widok takiego uśmiechu plastiki (blondynki) wzdychają, a ja w myślach jedynie prycham. 

-Lilianna, ale wolę Lili- odwzajemniając szczery uśmiech.

-Nie przedstawisz mnie?- pyta oburzona Malina.

-A tak, Malina to Jakub, Jakub to Malina.Moja przyjaciółka- podają sobię ręke.

I ten moment przerywa dzwonek.






Hobby ,czy miłość?Stories to obsess over. Discover now