To ciekawe jak bardzo dzień różni się od nocy. Niby mają coś wspólnego, a jednak te dwie części doby są tak inne. Każda z nich kryje inne mroki, tajemnice, widzi inne twarze, inne uczucia. Od tych dwóch zmiennych zależy tak wiele. Nocą ludzie śpią, nocą ludzie się kochają, pod osłoną nocy złodzieje okradają banki. W dzień ludzie pracują, chodzą na spacery, wieszają pranie, jeżdżą na rowerze, leżą na plaży. Czy tylko z niej los sobie zakpił i chciał żeby była odmieńcem? Dlaczego nie mogła jak normalny człowiek w nocy spać, a w dzień wykonywać te wszystkie ludzkie obowiązki i załatwiać swoje sprawy? Przez pierwszy miesiąc tłumaczyła sobie, że ma za dużo na głowie, to pewnie dlatego tak źle sypia. W drugim miesiącu wydawało jej się, że jest trochę lepiej – w końcu spanie z 3 godzin zmieniło się w spanie 4-godzinne, to już jakaś poprawa. Jednak miesiąc trzeci był jeszcze gorszy. Zdarzały jej się zupełnie bezsenne noce, dokładnie takie jak ta. Leżała w swoim ogromnym, wygodnym łóżku, otoczona ciepłą pościelą pachnącą lawendowym płynem do płukania i gapiła się w biały sufit. Po dwóch godzinach przewracania się z boku na bok i rozmyślania nad jej obecnym życiem, wstała, owinęła się szlafrokiem i wyszła na werandę. Noc była piękna i cicha. Jej drewniany, położony w lesie domek potęgował uczucie wszechobecnej ciszy i spokoju. Kiedyś bała się tej ciszy, szczególnie na początku, zaraz kiedy się tu wprowadziła. Pluła sobie wtedy w brodę, że zachciało jej się mieszkać z dala od ludzi, wśród natury. Jednak po kilku miesiącach nie wyobrażała sobie, że mogłaby zamieszkać gdzie indziej. Cisza była jej nocnym ukojeniem, poranne świergoty ptaków budziły ją ze snu, szumiące na wietrze drzewa śpiewały jej codziennie wspaniałe melodie. Kochała to miejsce. Kochała to miejsce tak bardzo, że nie zamieniłaby go nawet gdyby ktoś proponował jej najdroższy i najbardziej ekskluzywny apartament na świecie. Nigdy w życiu!
Odpaliła papierosa. Już dawno temu obiecała sobie, że wreszcie z tym skończy, raz na zawsze. Od poniedziałku nie palę, wmawiała sobie co tydzień. A jednak za każdym razem przegrywała z nałogiem. Czasem naprawdę miała dość swojej słabej, rzekomo silnej woli. Denerwowało ją to, że nie mogła powstrzymać się przed kupieniem paczki papierosów za każdym razem kiedy robiła cotygodniowe zakupy w markecie. Ach, chrzanić to, coś jej się od życia należy! Zaciągnęła się porządnie i poczuła jak papierosowy dym wypełnia jej płuca. Lubiła to ohydne uczucie i jednocześnie nienawidziła siebie za to, że to lubi. Spojrzała na sportowy zegarek na jej ręce. 3:55, no pięknie. Za kilka godzin musi być na rodzinnym niedzielnym obiedzie. I znów czekało ją to samo przesłuchanie – masz kogoś? Nie? Niemożliwe żeby taka piękna dziewczyna nikogo jeszcze nie miała. Pamiętaj, czas ucieka. Potrzebujesz faceta. Już dawno temu powinnaś ułożyć sobie życie i mieć już co najmniej dwójkę dzieci. Taaa.. ciotki tak bardzo lubiły interesować się jej życiem prywatnym. Chyba to najbardziej denerwowało ją w życiu na wsi. Każdy o każdym chciał wszystko wiedzieć, a czasem nawet wiedział, każdy wtrącał nos w nie swoje sprawy, każdy doradzał, odradzał, podpowiadał, a później cała wieś wiedziała o wszystkim. Chyba to właśnie dlatego zamarzył jej się dom z dala od ludzi.
Z rozmyślań wyrwał ją zegar wybijający czwartą – cztery dźwięczne, głośne uderzenia. Uśmiechnęła się. Zawsze marzyła o takim zegarze. Chciała bez patrzenia na ścianę wiedzieć która godzina. Śmieszne marzenie, a jednak spełnienie nawet tak małego marzenia dawało poczucie satysfakcji. Wypaliła papierosa do samego filtra, wrzuciła peta do szklanej popielniczki stojącej na stoliku i weszła do domu. Wiedziała, że już nie zaśnie. Wspięła się po drewnianych schodach do swojej przytulnej sypialni, otworzyła laptopa i włączyła Skype'a z nadzieją, że jej przyjaciółka nie będzie jeszcze spała.
-Amanda? – już po chwili rozległ się radosny głos.
-Cześć Kate. Nie śpisz?
-Coś ty, u nas dopiero 9 wieczór. Położyłam dzieciaki do spania, wzięłam długą kąpiel i właśnie Adam włącza jakiś film na dvd. W końcu chwila dla siebie. A ty co, znów nie możesz spać?
YOU ARE READING
Szelest
Mystery / ThrillerAmanda, zawodowo spełniona kobieta, mieszkająca w drewnianym domu pośrodku lasu, o którym zawsze marzyła, wiedzie spokojne, poukładane życie i wszystko wydaje się być pod kontrolą. A jednak coś ciągle nie daje jej spać.. Coś a może ktoś? Chwilę zaj...
