- Rose , schodź już na dół ! - rzekła moja rodzicielka , gdy ja zdejmowałam ostatnie zdjęcia z purpurowych ścian mojego pokoju i wrzucając je do pudła z napisem " Przeprowadzka Rose"

-Już , idę mamo - wychodząc, rzuciłam okiem ostatni raz na mój pokój potem zamknęłam drewniane drzwi. Schodziłam schodami, rozglądałam się wokoło , wchodziłam do każdego pomieszczenia, pacząc czy nic nie zostało a zarazem przypominałam wszystkie miłe wspomnienia. Dużo ich było , nawet łezka w oku mi się zakręciła.

Szczerze mówiąc nie miałam powodu do płaczu i żalu, że się przeprowadzam, ponieważ z nikim się nie zaprzyjaźniłam i nie szukałam swojej drugiej połówki, bo wiedziałam, że będziemy się przeprowadzać jak co roku.
Z moich myśli wyrwała mnie matka.
- Rose, chodź ! - posłuchałam się, zaczęłam ubierać buty i zarzuciłam na siebie skórzaną kurtkę. Włożyłam pudło do przyczepy , wsiadłam do auta i wyruszyliśmy z miejsca parkingu.
[...]
- Ej wstawaj ! - obudził mnie ojciec, szturchając, gdy byliśmy na miejscu , czyli w Warszawie.
Wzięłam jedno pudło i kierowałam się za mamą w stronę dużego, białego , jednorodzinnego domu.
Weszłam do środka byłam pod wielkim wrażeniem , połowę mebli już było i wszystko tak pięknie wyglądało. Gdy rodzicielka poszła po resztę pudeł , wtedy poszłam szukać swojego pokoju. Po paru minutach znalazłam . Moje pomieszczenie jest najlepsze ze wszystkich,  ponieważ jest największe, ma taras i własną łazienkę. Położyłam pudło na panele i zaglądałam co jest w meblach , jak się okazało były puste. Wyciągnęłam telefon z kieszeni sprawdzając powiadomienia z portali internetowych oraz godzinę . Bardzo , się zdziwiłam jak zauważyłam godzinę , była 19.47.  Zeszłam po resztę pudeł zanosząc od razu je do swojego pokoju , wyciągnęłam kosmetyczkę i piżamę ,następnie poszłam się umyć. Gdy wyszłam położyłam wszystkie pudła w kąt , wyciągnęłam ładowarkę i podłączyłam telefon na noc. Po tych czynnościach położyłam się na łóżko , nie wiedząc kiedy zasnełam.

-------------------------------------------------------------------------

Dziękuje, że przeczytaliście ten 1 rozdział tej książki.

351 słów.

Jeśli dałaś/eś gwiazdkę lub motywujący  komentarz jestem ci bardzo wdzięczna, a jeśli tego nie zrobiłeś to zrób. ;)

Przepraszam z góry za błędy interpunkcyjne i ortograficzne.

Only myWhere stories live. Discover now