09:55 PM
Od: Justin.
Lily , musimy poważne porozmawiać. Możesz przyjść pod ,,nasze'' drzewo?
09:58 PM
Do: Justin
Jasne, a co sie stało?
10:01 PM
Od: Justin
Dowiesz się w swoim czasie.
*
Mineło około 15 minut od kąd stałam pod drzewem, a Biebera dalej nie było.
10:21 PM
Do: Justin
Gdzie ty do Cholery jesteś Bieber? Umawiasz się ze mną na spotkanie i nie przych...
Buu- krzyknął.
Kurwa! Oszalałeś? Dostałam zawału.
Przepraszam Lyl, ale musiałem jeszcze cos załatwić- uśmiechnał się, i cmoknąl mnie w policzek.
No cóż to o czym chciałes pogadac?
Tak w sumie to o niczym. Chcialem cie po prostu zobaczyć Lyl. W szkole prawie nie gadamy, na skype nie odbierasz, wiec pomysłem ze napisze do ciebie.
Ohh, okey
Jesteś zła?? *-*
Oczywiście ze nie, Justin. Tez za tobą tęsknie. Brakuje mi naszych rozmów.
No to powiedz dlaczego się nie odzywalas?
... Długa historia.
Mam czas :) chyba ze ty go nie masz...
Mam... Wiec zaczęło się to 2 tygodnie temu. Pojechalam z Madison do centrum handlowego na mały ,,shopping'' gdy wrocilysmy, slyszkam jak rodzice moi i Mad kłucą się. Ahh... Justin, to glupie...
Lyl, kontynuuj.
Ale ty mi nie uwierzysz.
Dlaczego nie?
Nie wiem
No dobra, nie chcesz to nie mów
No dobra, juz dobra. Kłucili się o to ze mój ojciec nie legalnie sprzedał ojcu Mad samochód, a on nie wiedział ze jest to nie legalnie. Mama się tak strasznie wkurzyla, krzyczala cos o jakimś rozwodzie, ze nie chce juz znać mojego ojca. Tato oczywiście wszystkiego się wypierał ale my znaliśmy prawdę.
Lyl! Gdybym wiedział. Pomugł bym Ci.
Justin, nic na to nie poradze ze moi rodzice juz się nie nawidzą, a ja nie wiem komu mam wierzyć. Wiem ze jestem pełnoletnia, ale naprawdę bardzo kocham moja mamę, tak jak i kocham swojego tate i nie chce ich stracić. 💧💧💧💧
*
Nawet nie zauważylam kiedy zaczelam płakać, a szatyn mnie przytulił.
Już Lyl, juz będzie dobrze. Obiecuje 💘
*********
Hejka robaczki 🔜💘
Rozdziały będą pojawiać się często! Jak wam się podoba? Wiem ze może troche krotki ale to taki mały wstęp do historii Lily i Justina 💘💘
