Mój ojciec jest królem, a matka niestety umarła. To było kilka lat temu, miałam chyba 7 lat i nie do końca rozumiałam, że już nigdy jej nie zobaczę.
Byłam w swoim pokoju i usiłowała otworzyć okno, chciałam wpuścić trochę świeżego powietrza, w końcu było lato, a jak pewnie wiecie księżniczki nie mogą wychodzić na dwór. W końcu się udało, poczułam chłodny i przyjemny wiaterek. Do mojej komnaty weszła służąca.
- Witaj! - uradowana powiedziałam, wreszcie ktoś do mnie przyszedł.
- Witaj Alice - ukłoniła się, nie wiem po co wszyscy przede mną się kłaniają, uważam, że jestem taka sama jak oni! Ale takie zasady, trudno. - Twój ojciec wysłał mnie tu, żeby zobaczyć co robisz - jej głos drżał tak jakby stała przed kimś wielkim. A może tak było? Sama nie wiem.
- Stoję - powiedziałam.
- Dobrze, to ja już pójdę.
Zamknęła za sobą drzwi, a ja rzuciłam się na łóżko ,,tak nie może być" pomyślałam. Przebrałam się w piękną suknie i wyszłam na korytarz, zeszłam po wielkich schodach i spotkałam ojca, rozmawiał chyba z jakimś rycerzem przy mapie. Nie chcę kolejnej wojny! Dlaczego ten świat jest taki brutalny?! Nagle król się odwrócił w moją stronę.
- Jesteś księżniczką i już pewnie wiesz, że życie królewskie wcale nie jest takie łatwe.
- No tak - to była prawda.
Mój ojciec chyba nie wie, że mam 15 lat, nie wie ile przeszłam.
- Idź do swojego pokoju - Co? Tylko tyle? Wydaje mi się, że on coś przede mną ukrywa.
YOU ARE READING
Nowa Księżniczka
Teen Fiction- Alice, gdzie idziesz? - podskoczyłam i odwróciłam się. -Pszepraszam, ale nie mogę tu zostać, pewnie ktoś mnie już szuka. Musz... - Nie dokończyłam. ...
