Selfie

35 4 0
                                        

Był koniec roku szkolnego. Wszyscy byli ubrani na galowo. Nawet ja dziewczyna która gustuje w dresach i za dużych bluzach wybrałam sukienkę. Pomyślałam,że jak to ostatni dzień z moja klasą to ubiorę się najładniej ze wszystkich dziewczyn. Tak żeby pokazać im, że nie jestem najgorsza.
Po długiej przemowie dyrektora i wręczeniu nagród nadeszła pora na rozdanie świadectw przez wychowawcę.
Pani z łzami w oczach rozdawała świadectwa robiąc to niebywale wolno, by spędzić z nami te ostatnie chwilę jak najdłużej. Każdy ze smutkiem w głosie przytakiwal pani i składał jej życzenia. Ja nie wytrzymałam tej chwili i rzucając się w objęcia mojej już byłej wychowawczyni zaczęłam płakać jak dziecko. W tamtej chwili nie liczyło się dla mnie to czy się ze mnie śmieją,.bo było słychać ciche śmiechy. Liczyła się dla mnie pani która przez 3 lata opiekowała się mną jak matka zastępcza. Żadne dotąd rozstanie nie było dla mnie aż tak trudne jak to. No,ale nic nie trwa wiecznie. Wszystko bardzo szybko się skończylo. Ja postanowiłam zrobić sobie zdjęcie pamiątkowe ze wszystkimi. Najpierw zrobiłam sobie selfie z moja ekipa dziewczyn. Później z tymi lafiryndami,A na koniec podeszlam do chłopaków. Podeszłym do najładniejszego i najsłodszego chłopaka z klasy. Idąc w jego stronę pomyślałam
,,pewnie mnie wysmieje i pogoni no,ale raz się żyje." Podeszłam i pytam czy chciałby ze mną zdjęcie. On ku mojemu zdziwieniu chętnie się zgodził. Ja wystawiałam rękę z telefonem i się uśmiecham, on wyciagna reke i obją mnie w pasie, przysówając mnie do siebie. Końcem palca nacisnelam przycisk by zrobić zdjęcie. On nagle szepnął moje imię, ja odwróciłam głowę w jego stronę i poczułam lekki nacisk na twarz. Moje usta delikatnie dotykały jego warg,a ręce badały jego rozbudowaną klatkę piersiową.Wszyscy zaczęli coś gadać i bić brawo, a on nie przestał mnie całować.
Mimo tych wszystkich dość negatywnych uczuć to była najpiękniejsza chwila w moim życiu.

SelfieWhere stories live. Discover now