- Jadę do mamy ! - Drzę się na Ojca widząc go z moim chłopakiem w łóżku
- Kochanie to nie tak ! - drze się mój chłopak A raczej były chłopak
- A jak ? - mówię już ciszej i ze łzami w oczach - zdradziłeś mnie do cholery ! I to Jeszce z moim Ojcem ! - krzynęłam łamiącym głosem - jeessteś ggejem?
- Chciałem Ci powiedzieć. Proszę wybacz mi.
- A ja się przez to rozstałem z Twoją matką - mówi mój ojciec głosząc moje ramię jak jakiś pedofil
-Zostaw mnie ! - mówię i wybiegam z pokoju zabierając najpotrzebniejsze rzeczy Z mojego pokoju
Z bloku wybiegłam jak poparzona kierując się do mojego samochodu. Jechałam ze łzami w oczach. Dwie najważniejsze osoby w moim życiu mnie zraniły. Chciałam jak najszybciej zapomnieć o tym i wyjechać. Wyjechać do Matki...
Moją mamą była kobieta która wybrała pracę niż rodzinę. Mając 10 lat widziałam ją tylko w nocy kiedy przychodziła do domu. Pięć lat temu moi rodzice się rozstali. Było mi cięzko pogodziłam się z tym że przyjeżdżam do niej co miesiąc. Wtedy u niej pracuję jako architekt. Jestem lubiana w jej firmie i jedną z najlepszych pracownic.
Jadąc dostrzegłam samochód jadący za mną cały czas. Wyszystkie zakręty uliczki stacja benzynowa. Czułam jakby mnie śledził. Tylko po co i dlaczego?
Jego twarzy nie dostrzegłam było ciemno jak przystało na 22:00.
Nagle usłyszalam huk. Wypadek.
^^°^^°^^°^^°^^°^^
Wróciłam! Tak :) jest to opowiadanie o Calumie jak zauważyliście po okładce :))
Jest to taki prezencik na Nowy rok jak się potoczy ? Nie wiem ! Zobaczymy a teraz życzenia
Więc z okazji Nowego Roku życzę wam :
Zdrowia, szczęścia,
Miłości
Pieniędzy
Więcej Wattpad'a
Oraz wszystko inne czego zapragniecie!
Rozdziały będą się pojawiały co tydzień w Piątek a co 2 miesiące w Sobotę będzie Maraton 3-4 rozdziałowy:))
Czytasz=gwiadkujesz=komentujesz
xoxo
