Prolog

606 107 9
                                        

❝𝐓𝐚 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐨𝐩𝐢𝐞𝐫𝐚 𝐬𝐢ę 𝐧𝐚 𝐜𝐢𝐬𝐳𝐲, 𝐧𝐚𝐩𝐢ę𝐜𝐢𝐮 𝐢 𝐧𝐢𝐞𝐝𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢𝐮 - 𝐣𝐞ś𝐥𝐢 𝐥𝐮𝐛𝐢𝐬𝐳 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐚ć 𝐰𝐨𝐥𝐧𝐢𝐞𝐣 𝐢 𝐜𝐳𝐮ć 𝐰𝐢ę𝐜𝐞𝐣, 𝐣𝐞𝐬𝐭𝐞ś 𝐰𝐞 𝐰ł𝐚ś𝐜𝐢𝐰𝐲𝐦 𝐦𝐢𝐞𝐣𝐬𝐜𝐮.❞

***

Uciekałam, nie sama, lecz samotna.

Jeśli mnie złapią, nie będzie już odwrotu. Ani dla mnie, ani dla świata, który próbowałam ocalić.

Przystanęłam na moment, żeby złapać oddech. Kolana automatycznie ugięły się pode mną.

– Nie mamy czasu na postój – usłyszałam głos mojego towarzysza, ostrożny, lecz zdecydowany.

– Wiem – odpowiedziałam, i szybko podniosłam się z kolan.

– Ruszamy dalej – rzucił już łagodniej, wciąż okazując mi należny szacunek.

– Weylan, muszę się zatrzymać – to nie była prośba. To był rozkaz.

Pochylił się nade mną, a jego dłoń dotknęła mojego nadgarstka.

– Już widzę wejście do groty – szepnął, a ja podniosłam wzrok. Jego szare oczy utkwiły w moich.

– Nie patrz tak – wydukałam.

– Nie bawmy się teraz w etykietę – powiedział, a ja odwróciłam wzrok, zakłopotana.

– Ruszajmy – mój głos był teraz bardziej stanowczy, lecz drżenie dłoni zdradzało zbyt wiele.

Weylan nie patrzył już tak bezpośrednio, ale nie puszczał mojego nadgarstka.

I wtedy zrozumiałam, że to nie była ucieczka.

To był początek czegoś zupełnie nowego.

Korona Ciszy [18+] (Fantasy Romance)✅️Geschichten, die süchtig machen. Entdecke jetzt