We've updated our Content Guidelines.
Review the latest guidelines to keep sharing stories safely.

1

391 16 0
                                        

Felix pov

Mieliśmy wczoraj wyjść z Hyunjinem do kina, ale powiedział że nie może bo obiecał pomoc swojej mamie przy pracy w ogrodzie. Udawałem ze uwierzyłem, tyle że jego mama nigdy nie robiła nic w ogródku. Kiedyś na obiedzie powiedziała, że nienawidzi ogarniać ich ogrodu, więc zawsze robi to babcia. Hyunjin najwidoczniej nie przemyślał tego co powiedział. Było mi przykro, ostatni raz pisałem z Hyunjinem wczoraj, a widzieliśmy się dosłownie tydzień temu...
Siedziałem sam w salonie, mialem już dość tego że Hyunjin mnie tak zlewa, więc postanowiłem do niego zadzwonić. Wybrałem jego numer i zadzwoniłem. Jeden sygnał, drugi, trzeci.... Cisza. Łza spłynęła po moim policzku. Czy on mnie naprawdę jeszcze kocha? Czy nasz związek wogole ma sens skoro on ma mnie gdzieś a ja codziennie przez niego płaczę. Ostatnio dostałem ataku paniki bo dostawałem wiadomości ze powinienem się zabić itp. Hyunjina przy mnie nie było, musiałem radzić sobie sam...
Im dłużej o tym myślałem tym bardziej nasilał się mój płacz a z nim ból głowy.
Siedziałem tak na sofie płacząc w poduszkę gdy usłyszałem jak ktoś powoli wchodzi do domu. Nawet nie patrzyłem kto wszedł, odrazu poczułem jak mnie przytula. Poczułem po zapachu perfum że to Han.

- Felix... co się dzieje? - spytał

- Mam tego dość Han. Hyunjin mnie olewa, nie dobiera, nie odpisuje... widzieliśmy się tydzień temu. Związek nie powinien tak wyglądać. - powiedziałem przez płacz, Han patrzył na mnie ze współczuciem.
Wiedziałem że to nie taka ostatnia sytuacja z Hyunjinem i to bolało najbardziej. Siedziałem przytulony do Hana gdy nagle mój telefon zadzwonil, odsunąłem się i spojrzałem na wyświetlacz. Momentalnie łzy nalaly mi się do oczy gdy zobaczyłem nick "Hyunjin 💖". Spojrzałem na Hana.

- odbierz, może chce to naprawić - przytaknąłem i kliknąłem na zieloną słuchawke. Usłyszałem głos Hyunjina.

- Lixie ja cie tak strasznie przepraszam że się nie odzywałem. Chcę to naprawić proszę cię wybacz mi. - nie odzywałem się chwilę. Analizowałem każde jego słowo. Powinienem się zgodzić...? Spojrzałem na Hana który przytaknął. - Lixie? - odezwał się Hyunjin nie Słysząc mojej odpowiedzi.

- Hyunjin, porozmawiajmy w domu... - powiedziałem po czym się rozłączyłem.

- Dobrze zrobiłeś Felix - powiedział Han z lekkim uśmiechem. - Miałem kiedyś podobnie z Minho, cały czas grał na komputerze. W końcu porozmawialiśmy, przeprosił mnie i obiecał ze skończy w te gry. Od tamtego momentu nasz związek jest normalny. Minho nie gra a ja nie płacze nocami. Zobaczysz że wam też się ułoży - uśmiechnął się - pójdę do domu, musicie porozmawiać - przytaknąłem i pożegnałem się z Hanem. Po paru minutach do domu wbiegł Hyunjin. Podszedłem do niego powoli łapiąc kontak wzrokowy. Położył mi dłoń na policzku. Nie zdjąłem jej, nie chciałem. Potrzebowalem go teraz, potrzebowałem jego obecności, jego dotyku.

- Felix...prosze cie daj mi szanse. Ja naprawdę żałuję że cię zalewałem... - powiedział.

- Hyunjin to jest twoja pierwsza i ostatnia szansa. Nie zmarnuj jej... - odparłem, a ten pogładził mój policzek kciukiem.
Zjechałem wzrokiem na jego usta, a ten odrazu się przysunął i wpił w moje. Pocałunek był długi, namiętny. Tęskniłem za tym..
Hyunjin złapał mnie pod udami i podniósł. Oplotłem nogi wokół jego talii, a ręce zawiesiłem na jego szyi. Przeniósł mnie do kuchni i posadził na blat, trzymał ręce na mojej talii. Po chwili zjechał pocałunkami na moją szyję zostawiając na niej malinkę.

- Hyunjin... - powiedziałem po czym ten oderwał się od mojej szyi patrząc na mnie.

- Tak? - zgarnął mi włos opadający na twarz za ucho.

- Powiesz mi z kim cały czas piszesz..? - spytałem na co on spojrzał na mnie zdezorientowany, a ja pokazałem na wyświetlacz jego telefonu.

--------------------------
Pierwsza cześć 💖💖

} AI { HyunlixStories to obsess over. Discover now