PROLOG

0 0 0
                                        

Światła sceny były zbyt jasne, a muzyka zbyt głośna.

Lili stała na krawędzi sceny, trzymając mikrofon w dłoni, i patrzyła w morze twarzy rozmazanych przez reflektory. Każdy ruch był zaplanowany, każdy uśmiech wyćwiczony. A mimo to serce waliło jej jak młot. To nie była trema - to była świadomość, że wszystko, co robiła do tej pory, doprowadziło ją do tej chwili.

Nie była już tylko siostrą Jooheona. Nie była tylko częścią zespołu Queenies. Była artystką. Tancerką, która czuła każdy rytm w kościach. Raperką, której słowa mogły wyrazić więcej niż tysiąc spojrzeń. I tego wieczoru każdy o tym wiedział.

Za kulisami świat wyglądał inaczej. Cisza była gęsta, niemal namacalna. Tu nie było blasku fleszy, nie było wiwatującego tłumu. Był tylko oddech, bicie serca, dreszcz ekscytacji i strachu.

I wtedy jej wzrok natrafił na niego. Changkyun. Idol, którego znał cały świat, człowiek, który na scenie wydawał się zawsze pewny siebie, a poza nią... nieco zagubiony. Stał w cieniu, obserwując, jak Lili daje z siebie wszystko. I w tym spojrzeniu nie było niczego więcej niż prawdy. To była chwila, w której nic nie zostało powiedziane, a wszystko zostało zrozumiane.

Światła gasły, muzyka cichła, a między nimi pojawiło się coś, czego żadne z nich nie przewidziało: pierwsza nić czegoś, co miało zmienić ich życie na zawsze.

Between light and silence // Changkyun Stories to obsess over. Discover now