Melody Włodarczyk nie wierzy w rodzinę, lojalność ani miłość. Wierzy tylko w dym, alkohol i prawdę zapisaną w wersach. Wychowana w cieniu siostry, której nigdy nie czuła, jako starsza córka musiała nauczyć się przetrwać sama. Teraz wraca do Polski...
Mam na imię Melody Włodarczyk. Moja siostra to Michalina Włodarczyk, znana też jako Bambi. Choć łączy nas krew, nigdy nie czułam, że naprawdę jesteśmy rodziną. Od zawsze była tą „lepszą”. Ulubienicą rodziców, ich złotym dzieckiem. Ja — starsza z nas dwóch — musiałam radzić sobie sama, walczyć o wszystko, podczas gdy ona dostawała wszystko pod nos.
To było kurewsko niesprawiedliwe.
A potem wydarzyło się to, czego nie wybacza się nawet wrogowi — odbiła mi chłopaka. Nie byle kogo, tylko Oskara. Oki. Raper, który tak jak ja i jak ona, oddycha bitami i brudną prawdą wersów. Może był wtedy pijany, może naćpany, ale ona to wykorzystała. Nagrała filmik, jak się z nim całuje, wrzuciła gdzie trzeba, zrobiła z tego szopkę. I tyle — koniec związku. Koniec zaufania. Zostałam z tym syfem sama.
I chociaż nie chcę tego przyznać, czuję do niego coś do dziś. Ale nie pokażę tego. Nigdy. Wolę się spalić w środku, niż znów odsłonić gardę.
Oki gra dalej. Bambi gra dalej. A ja? Ja wracam. Wracam do Polski. Wracam do SBM, od której wszystko się zaczęło. Ale już nie jako ta grzeczna dziewczynka, co marzyła o scenie. Wracam jako suka bez skrupułów. Taka, która oddycha ziołem, epetą i alkoholem. Która nie zna filtrów, nie zna litości. Krzywo spojrzysz? Masz po ryju. Powiesz coś nie tak? Znikasz z planszy.
Nie obchodzi mnie, co myślisz. Nie obchodzi mnie, co mówią. Ja już nie walczę o miejsce przy stole.
Ja go sobie biorę siłą.
Melody Włodarczyk
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.
OKI
Oops! This image does not follow our content guidelines. To continue publishing, please remove it or upload a different image.