"Podczas nowiu, gdy noc w ciemności tonie, Narodzi się chłopiec o włosach jasnych jak świt, w oczach będzie blask nadziei niósł. Syn magów, dziedzic mocy pradawnej, Światło poranka jego mocą będzie, Mrok przegoni, zło pokona, Świat ocali blaskiem swojego serca."
Pewnej nocy, gdy księżyc miał barwę krwi, mieścinę spowiła cisza. Nie dało się słyszeć szumu wiatru czy ujadania psów które o tej porze zazwyczaj były najgłośniejsze. W niewielkim dworku stojącym blisko obrzeży miasta pewna kobieta leżała na łóżku wyczerpana porodem. Ledwie co akuszerka podała jej do rąk nowonarodzone dziecko do pokoju weszli starsi miasteczka. Mężczyzna który był z nich najstarszy spojrzał na chłopca który wyglądał na niesamowicie kruchą istotę, bo jak niby inaczej mógł wyglądać ktoś to dopiero pojawił się na tym świecie. Nagle dziecko jakby wyczuwając to że jest obserwowane otworzyło oczy. Mężczyzna poczuł niepokój spotykając się ze spojrzeniem noworodka. Jego oczy były lodowate, przeszywające jakby widziały i przeżyły już wiele.
-O co chodzi?-spytała matka
-Przepowiednia się wypełniła- powiedział Starszy-możesz być z siebie dumna Adelajdo, jesteś matką bohatera.
Machcięciem ręki pokazał reszcie że mogą już isć mężczyźni wyszli bez żadnego słowa. Kobiety zaś spojrzały po sobie a następnie na dziecko. Które ani razu nie zapłakało i było aż za bardzo spokojne, otaczała je aura tajemnicy.
-Nie podoba mi się to- powiedziała cicho Adelajda tuląc dziecko.
-Wiem kochana wiem, niestety nie możesz nic poradzić los Ezraela został już dawno ustalony.
YOU ARE READING
False hero
ActionCo jeśli przepowiednie się mylą i bohater wcale nim nie jest. Ludzie naiwnie wierzą w to że wszystko ocali. By finalnie zrozumieć że dali się omamić bujdą wyssaną z palca.Bo w świecie gdzie jest magia mimo wszystko nie ma czegoś takiego jak umiejętn...
